Witajcie!
Dziś bardzo spontaniczny post o tym, w jaki sposób tanio i szybko oczyszczać nasze pędzle podczas makijażu.
Na pomysł ów wpadłam jak zawsze przez przypadek, bowiem moje dotychczasowe czyścidło wzięło się i rozwaliło...
A że nie miałam czasu ani zbytniej chęci wydawania pieniędzy na - nie oszukujmy się - kawałek zwykłej gąbki, to stwierdziłam, że sama sobie takie czyścidło stworzę.
Oto bohater dzisiejszego postu, czyli gąbeczka do mycia naczyń oraz pędzelek, który będziemy czyścić:
Przyda się nam jeszcze jakieś małe, metalowe najlepiej puzderko, gdzie będziemy mogli naszą gąbeczkę czyszczącą schować.
Sposób wykonania:
Gąbkę do mycia naczyń przycinamy odpowiednio z obu stron tak, aby nam weszła do metalowego pudełka:
Gdy czyścidło mamy gotowe, czas na test.
Oto brudny pędzel:
Brudny pędzelek bierzemy w dłoń i pocieramy nim o gąbeczkę.
W efekcie czego brud zostaje na czyścidle:
A my mamy czyściutki pędzelek, gotowy do dalszego użytkowania podczas makijażu:
Mianowicie, taki trik z czyszczeniem pędzelka sprawdza się najlepiej podczas sytuacji makijażowych, gdy nie mamy dużej ilości świeżych pędzli i chcemy na szybko skończyć lub poprawić nasz makijaż.
Pamiętajcie jednakże, że nic nie zastąpi regularnego mycia naszych akcesori kosmetycznych wodą i mydłem!
A Wy jak czyścicie swoje pędzle?
Kathy Leonia