Witajcie!
Dziś pazurów dumna pora.
Oto moja propozycja zdobienia na Dzień Kobiet:
Użyte produkty:
Na odtłuszczone i pozbawione skórek pazury, nałożyłam cienką warstwę
bazy, utwardziłam w lampie LED 1 minutę.
Teraz czas na zdobienie:
a) połówki kolorowe
Za pomocą taśmy klejącej podzieliłam płytkę pazura na dwie części, po czym każdą pomalowałam dwiema warstwami wybranych kolorów, utwardzając każdą warstwę z osobna po 1 minucie.
b) róża
Za pomocą cienkiego pędzelka i koloru
920 wykonałam kontury róży, następnie na środku naniosłam pojedynczy brokacik z lakieru
Victoria Vynn Pure Color nr 039. Całość utwardziłam w lampie po 1 minucie.
c) brokat
Pazury pomalowałam dwiema warstwami
różowa różowość: Splash Pop, utwardzając każdą warstwę z osobna po 1 minucie. Na to dodałam warstwę lakieru
Victoria Vynn Pure Color nr 039.
Gdy już zrobiłam wszystko to, co chciałam, pokryłam malunki
top coat i utwardziłam go w lampie.
Teraz wystarczyło przemyć cleanerem i już.
Nasze zdobienie na Dzień Kobiet gotowe!
A Wy co na pazurach dziś macie?
Kathy i Leon
PS. Wniosek po kolejnym obejrzeniu Władcy Pierścieni i następującej po tym bujnej dyskusji przedstawia się tak: tu wcale nie chodziło o krzewienie idei do rzucenia wszystkiego i gnanie na oślep ku chwale ratowania świata.
Było to raczej coś w stylu zachęcania społeczeństwa do ruszenia tyłka z kanapy i bycia bardziej fit.
Taki tam hobbitwalking.