GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oeparol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oeparol. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

444. Recenzja: Oeparol pomadka ochronna do ust

Witajcie!

Jako że dawno nie było pogadanki o mazidłach do ust, pora to nadrobić.

Dlatego dziś mam dla Was słów kilka o pomadce ochronnej do ust z firmy Oeparol.
Moja wersja to malina.

Słowo od producenta: "Pomadka ochronna do ust przeznaczona do codziennej i systematycznej pielęgnacji ust. Natłuszcza i zabezpiecza przed pękaniem i wysychaniem oraz czyni usta delikatnymi i nadaje im świeży wygląd." 

Bohater w opakowaniu:





Na ręku:


Na ustach:



Szczegóły:

 Cena i dostępność: produkt zakupiłam w Biedronce za ok. 8 zł.
   Zapach: delikatny, przyjemny, słodki.
  Konsystencja: przezroczysty sztyft do natłuszczania warg.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie białe z czerwonym paskiem i czarnymi literkami; 3,6 g pojemności.
   Wydajność: średnia; taki oto pojemniczek specyfiku zużyłam przez ok. 2 miesiące, podczas gdy normalnie pomadki ochronne starczają mi na pół roku...
   Działanie:  takie sobie. Od pomadki tzw. pielęgnacyjnej, oczekuje przede wszystkim zacnego nawilżenia warg oraz nadania im delikatnego blasku. Dobrze by było, gdyby do tego owe mazidło ładnie pachniało, było tanie, w miarę wydajne i "nie łamało się" w konstrukcji swej podczas aplikacji. Jak się sprawdził wyrób z Oeparolu? Można powiedzieć, że przeciętnie. Coś tam nawilży, coś nabłyszczy, coś odżywi, ale niestety jest to efekt bardzo krótkotrwały. W okresach szczególnej warg suchości (patrz: lato i upał i brak picia), potrafiłam używać pomadki co... 10 minut, by niweczyć nadciągającą na usta pustynię. Z racji więc na takie szalone używanie, nie dziwota, że produkt szybko się kończył. Tyle o wydajności i działaniu. Jeśli natomiast chodzi o cenę, dostępność mazidła - to już jak najbardziej na plus. Nie mniej jednak nie będę co 2 miesiące wydawała 8 zł na coś, co aplikować muszę 6 razy na godzinę... Tak więc - nie polecam.
Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru