Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
wtorek, 13 lutego 2024
3218. Walentynkowy look!
czwartek, 28 września 2023
3165. Avon Glimmerstick Eyeliner diamentowa konturówka do oczu
- Blackest Black
- Cosmic Brown
- Starry Night Blue
- Saturn Grey
- Majestic Plum."
Cena i dostępność: produkt dostałam w ramach współpracy z avon.pl. Normalnie kosztuje ok. 20 zł.
Zapach: typowy dla eyelinerów.
Konsystencja: eyelinerowa.
Opakowanie i pojemność: czarna, wykręcana kredka, z błyszczącymi, srebrnymi napisami i kolorowymi nakrętkami. Pojemność: 2,8 g.
Wydajność: bardzo dobra. Produkt wystarczy na rok stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że z kosmetykami marki Avon mam relację tzw. love-hate. Czasem coś bowiem pokocham miłością bezgraniczną (perfumy, tusze do rzęs, pomadki), a innym razem znienawidzę do szpiku kości (szampony). Tym razem - na całe szczęście - jest totalne uwielbienie! Eyelinery z serii Glimmerstick to absolutne fenomenum, jeśli chodzi o pigment i soczyste nasycenie koloru. Testowałam trzy chyba najpopularniejsze odcienie z tej serii. Jakie? Już podaję ich nazwy. A więc mój top of the top Emerald Glow, czyli przepyszna, szmaragdowa zieleń z połyskującymi drobinkami. Następnie równie uroczy Smokey Diamond, będący dostojną, srebrą szarością ze świetlistymi drobinkami i wreszcie Blackest Black, po prostu najczarniejsza czerń. Przecudowne doprawdy zestawienie kolorystyczne dla posiadaczek zielonych czy piwnych oczu. Konturówki są bardzo komfortowe w aplikacji. Precyzyjna, cienka acz miękka w użytkowaniu końcówka, stworzy idealnie równą kreskę, którą - w zależności od preferencji - możemy delikatnie rozetrzeć palcem lub pędzelkiem celem stworzenia tzw. smokey eye. Trwałość? Równie wspaniała, bo aż do 10 godzin bez rozmazywania się czy odbijania na powiece. Jestem tymi konturówkami zachwycona i na pewno dokupię inne kolory. Polecam serdecznie!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
sobota, 29 kwietnia 2023
3098. Avon Care Softening Moisture with Macadamia Body Lotionm balsam do ciała z orzechem makadamia
Zastosowanie: nawilżający balsam do ciała, odpowiedni do skóry normalnej i suchej
Działanie: formuła balsamu z olejkiem makadamia głęboko nawilża skórę, łagodząc przesuszenia i podrażnienia
Efekt: gładka i aksamitnie miękka skóra
Nawilżający balsam do ciała z orzechami makadamia to codzienna dawka odżywczego nawodnienia dla twojej skóry. Jego bogata formuła przywróci skórze aksamitną miękkość i zniweluje przesuszenia, pozostawiając ją przyjemnie gładką. Ten balsam do ciała łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając po sobie śladów."
Cena i dostępność: produkt wygrałam w rozdaniu. Normalnie można go kupić w Internetach.
Zapach: przyjemny, słodki.
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, z elementami pomarańczu i zieleni i z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 400 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na jakieś pół roku balsamowania się
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że nie jestem wielką miłośniczką pielęgnacji z Avonu, bowiem do tej pory trafiałam na same bardzo przeciętne mazidła tej marki, które nie robiły nic dobrego dla mojej skóry... Dlatego też, gdy zobaczyłam powyższy balsam, nie oczekiwałam od niego zbyt wiele. Na całe szczęście pozytywnie się rozczarowałam! Jest to bowiem całkiem sympatyczne smarowidło o miłej, askamitnej konsystencji. Produkt łatwo się aplikuje i szybko wchłania, nie zostawiając tłustych śladów na ubraniach. Nie mogę zapomnieć o uroczym, orzechowym aromacie, który jest bardzo naturalny i niezwykle apetyczny. Normalnie ten balsam pachnie niczym lody śmietankowo-orzechowe.Co do działania odżywczo-nawilżającego, cóż, nie jest ono jakieś spektakularne, ale na codzienny użytek dla skóry normalnej w zupełności wystarczy. Ja osobiście rekomenduje stosowanie gagatka 2x dziennie, po porannym i wieczornym prysznicu. Dzięki temu utrzymamy odpowiedni poziom nawilżenia ciała przez cały dzień. Dodam, że specyfik mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Jest mega wydajny i na pewno prędko go nie zużyję.
Ocena: 4/5
Miałyście?
Kathy Leonia
poniedziałek, 24 kwietnia 2023
3095. Przesyłka od thedorotka!
środa, 19 kwietnia 2023
3093. Makijaż na kwietniowe dni
Baza: Lirene Matt Match
Puder: Revers Cosmetics Bamboo Derma Fixer
Eyeliner: Avon Glimmerstick Diamonds Eyeliner Smokey Diamond
Cień nad załamanie jasny brąz Affect Naturally Matt
Usta: Loreal Paris Les Macarons Ultra Matte Liquid Lipstick nr 834 Infinite Spice
Kolczyki: AliExpress
czwartek, 16 marca 2023
3076. Avon Euphoric Featherlight False Lash Mascara tusz do rzęs
Cena i dostępność: produkt kupiłam w paczce kosmetyków na Allegro. Normalna cena tuszu to ok. 30 zł.
Zapach: tuszowy.
Konsystencja: czarna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, ciemno-fioletowe, z tradycyjną szczoteczką i ze złotem napisów od producenta. Pojemność: 10 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki tusz starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie: kiepskie. Zacznę od tego, że do tuszów marki Avon mam mieszane uczucia. Jeszcze bowiem nigdy - a w tym roku będzie ponad 20 lat, odkąd się maluję - nie trafiłam na taki, który by mnie zadowolił... I niestety tak też było w przypadku powyższego produktu... Maskara, mająca dawać niebotyczną długość i zniewalajacą objętość, okazała się totalnym przeciętniakiem, który na dodatek skleja rzęsy... Zamiast kuszącego wachlarza uniesionych do góry, ładnie podkręconych włosków, mam posklejane ze sobą nie-wiadomo-co. Nie wiem doprawdy, czy wina leży w dość suchawej formule specyfiku, czy bardziej w marnej jakości kulfoniastej wręcz szczoteczce. Tak czy inaczej efekt, jaki uzyskałam absolutnie mi się nie podoba. Dodam, że próbowałam używać tuszu ze szczoteczkami od innych podobnych mu specjałów (w tym z mojego ulubionego Loreal Telescopic), ale nic to nie dało. Jestem tym gagatkiem naprawdę bardzo rozczarowana i na pewno nie sięgnę po niego więcej. Co prawda nie uczulił mnie, ani nie podrażnił, ale to raczej nie zachęca do ponownego zakupu, skoro działanie jest marne.
Ocena: 1/5
Miałyście?
Kathy Leonia
czwartek, 1 września 2022
2973. Avon TTA This Love woda perfumowana
Szczegóły:
Zapach: kwiatowy.
Konsystencja: perfumowa.
Opakowanie i pojemność: szklana, przezroczysta butelka, estetycznie wyglądająca z bielą napisów od producenta. Pojemność: 10 ml.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie starczy nam na dwa miesiące używania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że do perfum z Avonu mam wielki sentyment, gdyż była to moja pierwsza marka zapachowa jeszcze za czasów liceum. Nie zliczę doprawdy, ile flakonów tej firmy zużyłam i mimo upływu lat, zawsze co jakiś czas kuszę się na zakup jakiegoś gagatka od nich. Tak też było w przypadku wody perfumowanej This Love. Zobaczyłam ją w atrakcyjnej cenie na shopee.pl, a że nuty zapachowe (m.in. jaśmin i piżmo) tam zawarte totalnie do mnie przemawiały, dokonałam zakupu. Jakie są więc moje odczucia co do tego specyfiku? Ano średnie... Produkt okazał się być totalnym przeciętniakiem, jeśli chodzi o kompozyt olfaktoryczny. Zaraz po aplikacji faktycznie, ta kwiatowa głebia wonii jest najbardziej intensywna i miła dla nosa, jednak w miarę upływu godzin, moc zapachu blednie i staje się nijaka. Ot jak jakiś mdły płyn do płukania naczyń. Co do trwałości perfum tu też jest kiepsko. Są one wyczuwalne maksymalnie trzy, cztery godziny. Także cóż, mimo taniości tegoż produktu nie jest on godny polecenia. Ja na pewno więcej do niego nie wrócę.
Miałyście?
Kathy Leonia
czwartek, 18 sierpnia 2022
2965. Avon Care Sun+ Shine Control Sun Cream SPF 50 matujący krem nawilżająco-ochronny do twarzy
Zastosowanie: do każdego rodzaju skóry twarzy, przed opalaniem
Działanie: chroni delikatną skórę przed słońcem filtrem SPF 50 UVA/UVB, chroni przed wysuszeniem i zapewnia matowy efekt
Chcesz zapewnić swojej skórze odpowiednią ochronę przed słońcem i jednocześnie zredukować jej błyszczenie? Nasz krem to doskonały wybór - błyskawicznie się wchłania, zabezpieczając skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, a przy tym zapewnia jej matowy efekt. Spokojnie, nie wysuszy Twojej skóry dzięki zawartości składników nawilżających. Gotowa na plażę?"
Szczegóły:
Cena i dostępność: krem kupiłam na shopee.pl w promocji za 10 zł. Normalna cena to ok. 30 zł.
Zapach: przyjemny, słodki.
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa, biała tubka z niebieskim akcentem kolorystycznym i granatowymi napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że do tej pory do pielęgnacji z Avon podchodziłam jak pies do jeża. Ot nie korciły mnie te mazidła kompletnie, po tym jak kilka lat temu szampon marki okropnie wysuszył mi skórę głowy. Niemniej jednak, gdy natrafiłam na promocję powyższego kremu na shopee.pl, stwierdziłam, że a co mi tam, zakupię gagatka, w końcu to tylko 10 zł. I była to świetna decyzja! Moja blada i delikatna skóra bardzo polubiłam się z kremikiem. Czemu? Ano przede wszystkim dlatego, że kosmetyk bardzo szybko się wchłaniał, pozostawiając skórę nawilżoną i jednocześnie zapewniając jej ochronę przeciwsłoneczną. Mogłam wychodzić na spacery z Małą bez strachu o niepotrzebne "spalenie się". Dodatkowo, krem stanowił fajną bazę pod makijaż, przedłużając niejako trwałość podkładu i pudru. Warto dodać, że produkt jest niezwykle wydajny, bowiem dosłownie ociupinka wystarczy do pokrycia całej twarzy. Wspomnę jeszcze, że krem mnie nie uczulił, ani nie podrażnił. Myślę, że na pewno jeszcze do niego wrócę. Jego wydajność, dobra cena, piękny zapach i działanie totalnie mnie przekonały. Także polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
poniedziałek, 11 kwietnia 2022
2890. Wielkie Zakupiska!
Witajcie!
Dziś czas na zakupiska.
Oto co do mnie przybyło w ostatnim czasie:
Wszystkie powyższe cuda zakupiłam w większości przez aplikację Shopee.pl
Były tam akurat dobre promocje oraz jakieś tam kupony zniżkowe, więc pod względem cenowym udało mi się sporo zaoszczędzić.
Dezodoranty, wiadomo, rzecz codziennego użytku. Zawsze kupuję je w zapasie, coby mieć potem spokój z brzydkim zapachem na kilkanaście miesięcy. To samo tyczy się maszynki do golenia, której używam do depilacji paszek.
Krem na zmarszczki, mydełko do mycia buzi to moje nowości pielęgnacyjne. Jestem ciekawa jak mi się sprawdzą, bo jeszcze nigdy ich nie użytkowałam.
I na koniec typowe zachcianki czyli olejek zapachowy oraz perfumy. Tu się wstrzymam od komentarza, bo tylko winny się tłumaczy.
A Wy co ostatnio kupiliście?
Kathy Leonia
wtorek, 26 października 2021
2792. Avon True Color ULTRAkremowa szminka do ust
Witajcie!
Dziś czas na usteczka.
Będę mówić o Avon True Color ULTRAkremowa szminka do ust
Słowo od producenta: "Ultrakremowa szminka True Color, z nawilżającym olejkiem z awokado, zapobiegnie wysuszeniu skóry, zapewniając ustom głęboki, trwały kolor.
- kremowa szminka w sztyfcie
- Efekt: nasycone kolorem, zmysłowe usta z lekkim połyskiem
- formuła z nawilżającym olejkiem z awokado
- 48 kuszących odcieni
Poznaj naszą szminkę nr 1*, teraz nawet jeszcze lepszą! Ultrakremowa szminka Avon pokryje twoje usta pełnym głębi, soczystym kolorem, dbając przy tym o ich odpowiednie nawilżenie. Jej przyjemna konsystencja jeszcze łatwiej i precyzyjniej się teraz rozprowadza dzięki nowemu kształtowi. Ultrakremową szminkę wzbogaciliśmy też nowym, ślicznym zapachem.
Jak stosować kremową szminkę do ust Avon?
Nałóż szminkę na usta – od środka w kierunku zewnętrznym. Po pomalowaniu górnej i dolnej wargi przyciśnij je do siebie i delikatnie poruszaj. Następnie, za pomocą bibułki lub serwetki umieszczonej między wargami, odciśnij nadmiar kosmetyku.
Inspiracja
Sprawdź też nową, ulepszoną wersję naszej bestsellerowej Ultramatowej szminki.
*na podstawie wewnętrznych danych sprzedażowych dla Europy Środkowo-Wschodniej za okres 2018-2020."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Zapach: lekko słodki.
Konsystencja: pomadkowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie eleganckie, plastikowe, czarne, ze srebrną nazwą marki. Pojemność: 3,6 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że ostatnio mam mocną fazę na mazidła z Avonu. Nie wiem, co jest tego powodem, ale tak mimochodem odkrywam jakieś smakowite kąski makijażowe i pielęgnacyjne. Powyższa pomadka należy zdecydowanie do moich obecnych ulubieńców w kategorii makijaż ust. Już sam wygląd tego produktu sprawia, że czuję się iście luksusowo, mając wrażenie, że stosuję specyfik za kilka stów, a nie kilkadziesiąt złotych. Oprócz eleganckiego designu, warta uwagi jest sama formuła pomadki. To bardzo kremowa, iście jedwabista konsystencja, która otula usta głębią koloru. Jedna aplikacja gagatka spokojnie wystarczy, aby wargi prezentowały się słodko i kusząco, bez jakiś plam czy przebarwień. Dodam, że produkt, mimo matowego wykończenia, jest cudownie nawilżający i bardzo komfortowy w noszeniu. Wiadomo jednak, że tego typu szminki nie są zbytnio trwałe i trzymają się na miejscu tylko do pierwszego jedzenia/picia. Nie jestem tym jakoś bardzo rozczarowana, bo co stoi na przeszkodzie, aby w ciągu dnia dyskretnie poprawić sobie makijaż ust? Warto wspomnieć, że produkt nie podrażnił, ani nie uczulił mnie; nie zauważyłam też podkreślenia suchych skórek, a wręcz przeciwnie: nawilżenie. Uważam, że powyższa pomadka jest godna polecenia i gwarantuję, że będzie Wam służyła długi czas. Ja na przykład swój egzemplarz mazidła noszę zawsze w małej kosmetyczne i zabieram wszędzie ze sobą!
Ocena: 4/5
Miałyście?
Kathy Leonia
wtorek, 19 października 2021
2788. Avon Mark Epic Lip Lipstick trwała pomadka "Moc koloru"
Witajcie!
Dziś czas na usta.
Będę mówić o Avon Mark Epic Lip Lipstick trwała pomadka "Moc koloru".
Słowo od producenta: "Formuła szminki została wzbogacona o primer, który:
- pozwala na gładkie rozprowadzenie koloru- zapewnia wyraźny kolor już od pierwszego pociągnięcia
- sprawia, że długo utrzymuje się on na ustach.
Szminka dostępna w sprzedaży od stycznia 2018 r."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Zapach: lekko słodki.
Konsystencja: pomadkowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, czarne, z białymi napisami od producenta. Pojemność: 3,6 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że kiedyś kochałam tego typu pomadki z Avonu. Jako studentka miałam ich naprawdę ogromną ilość i każdego dnia używałam innego odcienia, coby moim wargom nie było nudno. Z upływem czasu, a także rozwojem kosmetycznej technologii, powoli odchodziłam od tradycyjnych pomadek, na rzecz tych matowych, zastygających. Gdzieś tam jednak dawny sentyment do tradycyjnych szminek pozostał i nie byłabym sobą, gdybym kilku tego typu mazideł nie miała w swojej kolekcji. Skąd się jednak wziął pomysł na ów niebieski odcień? Ano z czystego przypadku... Jak zwykle buszując po Internetach, obczaiłam wyprzedaż kosmetyków na Allegro... w skład których wchodziła właśnie powyższa szalona, niebieska pomadka. Co o niej sądzę? Ano przede wszystkim to, że nie jest to kolor odpowiedni na co dzień, a jedynie na jakąś grubą imprezę, najlepiej taką w klimacie Wioski Smerfów. Pomijając jednakże barwą produktu, to gagatek sam w sobie jest naprawdę przyjemny. Formuła szminki jest niezwykle kremowa, aksamitna, o naprawdę intensywnej mocy pigmentu. Już jedna aplikacja wystarczy, aby wargi pokryły się pożądanym odcieniem. Specyfik jest jednakowoż średnio trwały i wytrzymuje tylko do pierwszego jedzenia/picia, czyli jednym słowem jest to typowe dla większości szminek w sztyfcie. Mimo tego, mam ochotę przetestować inny odcień z tej serii, bo myślę, że ciemny brudny róż, albo czekoladowa czerwień byłyby zacnymi akcentami kolorystycznym tej jesieni. Warto wspomnieć, że produkt nie podrażnił, ani nie uczulił mnie; nie zauważyłam też podkreślenia suchych skórek, a wręcz przeciwnie: delikatnie nawilżenie. Myślę, że gagatek jest warty wypróbowania, ale na pewno normalnych kolorów, a nie owych niebieskości.
Ocena: 3/5
Miałyście?
Kathy Leonia
środa, 7 kwietnia 2021
2673. Naturalny makijaż na wiosenne dni!
Dziś czas na malunek.
Oto zaprezentuję Wam mój codzienny makijaż, jaki ostatnio najczęściej wykonuję.
Tak oto się prezentuje:
a) twarz:
- Rimmel Lasting Matte nr 103 True Ivory podkład w płynie matujący,
- Avon Luxe Pressed Powder Light Medium Silk puder prasowany,
- Bell Amber Bronze Powder bronzer do modelowania twarzy,
- Pierre Rene Highlighting Powdr Glazy Look 01 puder rozświetlający do twarzy.
b) oczy:
- Eveline Harmony Eyeshadows Palette paleta cieni do oczu.
c) usta
- Lorel Steffi's Chocolates Ultra Matte Liquid Lipstick nr 862 Volupto Choco,
- Lorel Les Chocolats Ultra Matte Liquid Lipstick nr 842 Candy Man.
d) brwi
e) baza pod cienie
- Too Faced Insurance 24H+ Anti-Crease Eyeshadow Primer baza pod cienie.
f) tusz do rzęs
g) eyeliner
- Focallure Superfine Liquid Eyeliner wodoodporny eyeliner w pisaku.