GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Braun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Braun. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

2886. Depilacja nóg depilatorem - efekty po 9 latach

Witajcie!

Dziś czas na małą aktualizację pogawędkową.

Jak bowiem wiecie, od lat do depilacji nóg używam depilatora.
To dla mnie najlepszy sposób pozbywania się niechcianego owłosienia, który stosowany regularnie, prawdziwie zmniejsza ilość odrastających włosków.
Pisałam już podobnego posta 5 lat temu: Klik!

Teraz z kolei zaprezentuję Wam jak wyglądają moje nogi teraz, po 9 latach regularnego stosowania depilatora i po 3 tygodniach od wykonania ostatniego zabiegu: 









Jak widać wyraźnie, włoski które odrosły są praktycznie niewidoczne.
Spokojnie mogłabym więc przeczekać jeszcze kolejny tydzień, albo nawet dwa zanim je usunę, bo taka długość zupełnie mi nie przeszkadza.

W przypadku używania golarki czy kremów depilujących, usuwanie włosków należy powtarzać praktycznie co kilka dni...
A to jest - nie ukrywajmy - dosyć męczące i żmudne zajęcie.

Wiem jednak, że sporo osób boi się stosowania depilatora ze względu na ból, jaki jest odczuwalny podczas takiego zabiegu.
Osobiście muszę Wam rzec, że ja żadnych nieprzyjemnych dolegliwości już nie czuję.
Po tylu latach mojej przygody z depilatorem, usuwanie włosków wraz z cebulkami jest dla mnie bezbolesne.

Jedyne o czym muszę koniecznie pamiętać pomiędzy jednym zabiegiem a drugim, to regularne peelingi skóry, które zapobiegają wrastaniu włosków.

A Wy jaką formę depilacji lubicie najbardziej?

Kathy Leonia

PS. Uprzedzając pytania, mój model depilatora to: Klik!

poniedziałek, 18 listopada 2019

2271. Black Friday z Notino.pl!

Witajcie!

W aurze pierwszych, listopadowych przymrozków i mgieł, pora na coś, co nieco ociepli nasze serduszka i wywoła uśmiech na twarzy.

Oto mój ulubiony sklep z perfumami przygotował dla wszystkich kupujących niezwykłą niespodziankę, czyli tzw. Black Friday, która swymi rabatami 20% obowiązywać będzie od 25.11.2019 r. do 01.12.2019 r.

Link do całego wydarzenia jest tu: Black Friday.

Oto marki, na które warto zwrócić uwagę podczas szału zakupów:


YSL:




1. Yves Saint Laurent Mon Paris woda perfumowana dla kobiet.
2. Yves Saint Laurent Vernis À Lèvres Vinyl Cream błyszczyk do ust o kremowej konsystencji.
3. Yves Saint Laurent Encre de Peau All Hours Foundation podkład o przedłużonej trwałości SPF 20.


Keraste:



1. Kérastase Densifique Bain Densité szampon nawilżający i wzmacniający Włosy pozbawione gęstości.
2. Kérastase Résistance Extentioniste Scalp Serum serum na porost włosów i wzmocnienie cebulek.
3. Kérastase Blond Absolu Cicaplasme końcowa pielęgnacja do włosów blond i z balejażem.


Braun:




1. Braun Silk-épil 3 3270 depilator.
2. Braun Satin Hair 1 Style & Go HD 130 podróżna suszarka do włosów.
3. Braun Satin Hair 7 Iontec BR750 szczotka do włosów.


A Wy skusicie się na coś?

Kathy Leonia

środa, 2 maja 2018

1770. Braun Silk-Epil 3 depilator do ciała

Witajcie!

Dziś sobie podumamy o depilatorze.

Będzie to Braun Silk-Epil 3 depilator do ciała (model 3170).

Słowo od producenta: "Braun Silk-épil 3 to doskonałe urządzenie do łatwego usuwania włosków. 20 par pęset usuwa włoski u nasady, nadając skórze jedwabistą gładkość. Lampka Smartlight pomaga dostrzec każdy najcieńszy włosek, aby żaden z nich nie został pominięty."

Produkt w opakowaniu:



Zawartość:



Sprzęt:





Okablowanie:


Głowica z nakładką masującą:



Zakup nowego depilatora chodził mi po głowie już długo.

Stary mój sprzęt depilujący - również Brauna - miał bowiem ponad 10 lat i widać było, że potrzebna mu emeryturka.

Dlatego też, będąc któregoś razu na zakupach w Tesco, w oko wpadł mi ów różowy gagatek z nasadką masującą.

A że nie było zbyt drogi, to stwierdziłam, że biorę go.

I to był strzał naprawdę w dziesiątkę.

Depilacja tymże sprzętem to czysta przyjemność.
Głowica masująca naprawdę daje radę, masując i jednocześnie unosząc nawet najkrótsze włoski u nasady.
Żadne owłosienie nie ma szans w zetknięciu z takim przeciwnikiem.

Pęsety są ułożone tak, że chwytają dosłownie wszystko; dwumilimetrowe włoski również.
A dioda ze światełkiem pozwala na precyzyjne obserwowanie, czy jeszcze jakiś włosek się ostał.

Depilacja nóg nigdy nie była tak przyjemna i szybka; to czysta bajka.
Depilacja okolic bikini również.

Jedynie pachy golę maszynką, gdyż tam mój poziom bólu jest na jakimś poziomie kosmicznej nietolerancji na wyrywanie włosków...

Depilator kosztuje ok. 150 zł, można go upolować w Tesco w różnych wersjach kolorystycznych.

A Wy jak się depilujecie?

Kathy i Leon

poniedziałek, 26 marca 2018

1735. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś czas na zakupy.

Oto co przygarnęłam będąc na wyprawie w Tesco:



I w szczególe.

Dezodoranty (po ok. 6,50 zł w promocji):



Depilator Braun Silk-epil 3 (150 zł):



W okazałości:



I końcówka z pęsetami:


O zakupie dezodorantów nikomu nie muszę mówić, że to produkt potrzeby najwyższej.

Natomiast depilator to była kwestia bardzo spontaniczna.
Ot spacerując w Tesco obok półek ze sprzętem depilacyjnym stwierdziłam nagle, że mój stary ziomek - również z Brauna - który ma lat ponad 10 powinien iść już na emeryturę.
Dlatego też jego fioletowy zastępca został wybrany.

Podobno ma wbudowane końcówki uśmierzające ból oraz masujące skórę.
Niebawem się przekonam, czy tak faktycznie jest.

A Wy co kupiłyście ostatnio?

Kathy Leonia

poniedziałek, 20 maja 2013

135. Depilator - najskuteczniejsza metoda depilacji

Witajcie!

Dziś porozmawiam sobie z Wami o kwestii odwłosowania, powszechnie zwanego pod procederem depilacji.
Od razu uprzedzam, że nie będzie to kolejna paplanina o różnych specyfikach do depilacji, czy też uczone prezentowanie ich wad i zalet.
Na to po prostu szkoda słów i czasu.
Kilka takich sprzętów mogę od podsumować jednym zdaniem.
Mianowicie, golarki, kremy do depilacji czy maszynki są dla mnie jednym wielkim szajsem, który - z racji na kompletną niewydajność i małą skuteczność działania -  nie są warte opisywania.

Moje wieloletnie doświadczenie depilacyjne nauczyło mnie bowiem, że jedynym skutecznym specyfikiem, który pomoże nam pozbyć się na dłuższy okres czasu niechcianych włosów, jest depilator.
Używam go do depilacji całego ciała, począwszy od pach, nóg a skończywszy na bikini.

Oto moje najważniejsze rady, dotyczące obcowania z depilacją depilatorem:
- przed zabiegiem depilacji i po zabiegu, robię zawsze peeling całego ciała, połączony z dość intensywnym masażem rękawicą do redukowania cellulitu. To zapobiega wrastaniu włosków.
- depilujemy depilatorem tylko i wyłącznie skórę suchą!
- po zabiegu smaruję ciało olejkiem, np. Babydream. Nawilżenia nigdy dość.
- po każdej depilacji depilator dokładnie czyszczę i usuwam z niego włoski, które przywarły do niego. Higiena to podstawa!

A oto pan sprzęt, który czyni ze mnie gładką boginię:



Mój model to depilator Braun Silk-epil Ever Soft.
Dostałam go od rodziców na swoją 18-stkę.
Mimo upływu czasu i odrastających włosów, depilator nadal działa i nie zawiesza się.
Sprzęt nie do zdarcia można rzecz.
Nie wiem niestety ile kosztował, ale myślę, że coś ok. 200 zł wtedy. Sądzę, że teraz też go możecie dostać, np. na Allegro.

Co w nim lubię?
- przede wszystkim, bardzo dobrze wyrywa włosy i nie zostawia mi tzw. maruderów, których potem muszę usuwać pincetką,
- nie sprawia mi bólu (ale to już raczej kwestia przyzwyczajenia). Ot, jadę depilatorem po nodze czy bikini i nie zaciskam zębów z bólu okropnego. Choć na początku muszę przyznać, że depilacja paszek to było nie lada wyzwanie na wytrzymałość...
- jest bardzo prosty w obsłudze. Dwie prędkości pozwalają na regulację doznań depilacyjnych. Szybszej prędkości używam do miejsc niewrażliwych, tj. nogi. Prędkość wolniejsza natomiast, służy mi do depilacji reszty ciała, gdzie są włosy niechciane.
- jest  wydajny i ekonomiczny! Nie muszę kupować setek maszynek czy kremów depilacyjnych. Mam jedno urządzenie do depilacji całego ciała. Czyż to nie piękne?
- jest skuteczny! Depiluję się raz na dwa tygodnie. Włoski wyrastają słabsze, jest ich zdecydowanie mniej niż było wcześniej. Na nogach mam np. tzw. łyse placki, których nie muszę depilować, bo już po prostu tam nie ma owłosienia.

Jedyne co przeszkadza mi w tym sprzęcie to fakt, iż jest strasznie głośny...
Podczas pracy, urządzenie warczy jak wściekły pies na prochach uspokajających...

No ale cóż, można przeżyć.

A Wy jak się depilujecie?

Kathy Leonia

PS. Depilacja całego ciała zajmuje mi mniej więcej 30-40 minut.
PS2. Zapraszam na rozdanie do Cebuleczki: Klik!


Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru