GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pupa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 stycznia 2024

3211. Makijaż na dziś, pin up girl

 Witajcie!

Dziś czas na makijaż.

Oto moja wersja tzw. pin up girl:



Użyte produkty:

Podkład: @esteelauder Double Wear Stay in Place spf 10 nr 1N2 Ecru
Puder: @lauramercier Translucent Loose Setting Powder
Brwi: @pupamilanopolska Eyebrow Design Set nr 001 Blonde
Usta: @lorealparis Rouge Signature nr 106 I Speak Up + trochę bezbarwnego błyszczyka @sisleyparisofficial Phyto-Gloss nr 1 Moon
Eyeliner: @lorealparis Perfect Slim by Superliner Eyeliner nr 01 Intense Black
Cienie do powiek: @paese.cosmetics Foil Effect Diamond + @miyo_makeup_ Five Points Paletts Eyeshadows nr 2
Opaska: albo @aliexpresspolskaofficial albo niestniejące już shopee.pl

Kupiłam sama, to nie reklama

Jak Wam się podoba powyższy look?

Kathy Leonia

sobota, 22 czerwca 2019

2163. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś czas na szał zakupowy.

Oto co wpadło do mojego kosmetycznego koszyka w ostatnim czasie.

DM i żele pod prysznic:

od lewej: żel pod prysznic do suchej skóry z kompleksem olejków; żel pod prysznic granat i melon; żel pod prysznic ananas i arbuz, żel pod prysznic limonka i zielone jabłko, żel pod prysznic róża i malina. Każdy z żeli kosztował ok. 3 zł w przeliczeniu na złotówki.


Minti Shop:

od góry: MUR Beauty Legacy by Maxineczka (35 zł), MUR Kisu (30 zł); MUR Pretty Incredible (35 zł); Nabla Dreamy (130 zł)


Rossman:

od góry: Maybelline Super Stay Matte Ink nr 15 Lover i 65 Seductress; Wibo Mood Sparkling Eyeshadow nr 02 i 01
od środka: Catrice Glam & Doll False Lashes Mascara; Pupa Ultraflex Macsara.
od dołu: Wibo Rice Powder; Wibo Banana Powder.

Zdaję sobie sprawę, że powyższe łowy kosmetyczne są dość spore, ale cóż tu zrobić, gdy wszystkie te cudaki się tak do mnie uśmiechały i puszczały oczko, że nie mogłam się powstrzymać?

Na swoje usprawiedliwienie dodam, że stary puder i tusz mi się skończyły i potrzebowałam czegoś nowego.
A że na promocji zakupy bolą mniej, to i cosik więcej się znalazło.

A Wy co ostatnio kupiliście?

Kathy Leonia

czwartek, 19 października 2017

1598. Recenzja: Pupa Ultraflex Mascara pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs

Witajcie!

Dziś porozmawiamy sobie o tuszu do rzęs, który ostatnio skradł moje serce.

Będzie to Pupa Ultraflex Mascara pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs.

Słowo od producenta: "Ultraflex Mascara marki PUPA to maksymalnie podkręcający & ekstremalnie wydłużający tusz do rzęs. 
Dzięki ekskluzywnej formule z dużą zawartością składników modelujących oraz wyjątkowych polimerów, rzęsy są równomiernie pokryte od nasady, aż po same końce. Tusz tworzy cienką warstwę w postaci filmu, który daje rzęsom ekstremalne podkręcenie oraz maksymalną trwałość. Specjalna szczoteczka z elastycznymi włoskami doskonale rozczesuje rzęsy i aplikuje odpowiednią ilość tuszu Ultraflex Mascara, rozprowadzając go równomiernie po całej długości rzęs."
Bohater w okazałości:






Szczota:





Rzęsy gołe:




Rzęsy z tuszem:






 Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt kupiłam  na promocji w Rossmanie za ok. 20 zł. Normalna cena to 50 zł.
Zapach: typowo "tuszowy".
Konsystencja: czarna, gęsta.
 Opakowanie i pojemność: czerwone, plastikowe ze złotymi napisami od producenta. Pojemność: 9 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Tusz starczy na pół roku użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że uznaję tylko jeden rodzaj szczoteczek tuszowych, mianowicie: silikonowe. Maskary, które mają szczoty tzw. normalne się u mnie kompletnie nie sprawdzają. Silikonowe szczoty natomiast są dla mnie idealne, zarówno pod kątem rozdzielenia każdej rzęsy z osobna, jak i również wydłużenia, pogrubienia i uczernienia włosków. Oko potraktowane tuszem z Pupy wygląda pięknie; spojrzenie jest zdefiniowane, głębokie i seksowne. I to wszystko bez sklejania, bez osypywania się, bez efektu pandy. Tusz mnie nie uczulił, ani nie podrażnił, mimo, że noszę soczewki i często "grzebię" sobie w oku. Warto dodać, że produkt jest wydajny, łatwo dostępny oraz działający. Jedyne co mi się nie podoba to regularna cena... Ale od czego są promocje. Polecam wypróbować.
Ocena: 4/5 

A Wy mieliście powyższego ziomka?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru