Nic z tych rzeczy, to nie dalszy ciąg
wszelakich nieszczęść. To dalszy ciąg przedstawienia moich czarnych lal.
Zacznę od tych jeszcze niepokazywanych.
Tiru
Oto Biggi w wersji afro. Dostała na imię Tiru , na cześć mojej
ulubionej biegaczki Tirunesh Dibaba. Ma 40
cm wzrostu i oznaczenie B 40/335
na główce. Przybyła z SH w samych różowych majtkach, dostała sukienkę ,
butki i cieplutki sweterek z kapturem.
Momo
To mały Murzynek Momo, z czasów PRLu.
Można je było kupić w kioskach RUCH.
Właściwie
jest bardziej figurką niż lalką, bo odlany jest w całości, nawet z grzechotką.
Jako oczy i środek grzechotki zastosowano coś w rodzaju plastikowej
transparentnej pinezki w kolorze niebieskim. Nie posiada sygnatur, mierzy 21 cm.
Policzyłam moje czarnulki i jest ich dziewięć.
A oto pozostałe, które pragną się Wam przypomnieć:
Bambo
Czaka
Jill
Małgorzata
Zula
A to moje całe afrykańskie plemię
razem.
A może ktoś już rozszyfrował sygnaturę Lily - KS?