To idąc za ciosem pokażę, przypomnę, moje polskie bobaski. Najpierw kioskowy braciszek Marcysi - Jaś.
Potem Jagusia i Ala od Krawala.
I bezimienny dzidziuś w pudełku, też od Krawala.
Laleczki z SP MIŚ Helenka
I Isia
A także Bambo , Dinah i Nasibu rodem z kiosku.