Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kelly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kelly. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2022

PRZYGODA LWA LEONA

Na skraju pustyni mieszkał sobie lew Leon. 


          Co dzień siadał na skale w pobliżu kępy kaktusów i ryczał. Ryczał głośno, bo czuł się samotny. Był samotny, bo wszyscy się go bali, zwłaszcza tego ryku.


         Aż pewnego razu, mała nieustraszona Księżniczka wybrała się na przejażdżkę na swoim słoniu właśnie w pobliże lwiej skały.


            Usłyszała ryk, ale wcale się nie przestraszyła. Musicie wiedzieć, że Księżniczkę nazywano Kelly Nieustraszona.


            Kelly zauważyła, że w tym ryku była bardzo smutna nuta. Jest bardzo samotny, pomyślała. Postanowiła się z lwem zaprzyjaźnić. Odtąd Leon już nie był samotny i nigdy nie ryczał. Mała przyjaciółka Kelly często go odwiedzała.


 W bajce udział wzięli:

Kelly Księżniczka z Wyspy - jako Kelly Nieustraszona,

Lew skarbonka - jako Leon,

Dumbo - jako słoń, 

Kaktusy i doniczki - jako pustynia.  :)

środa, 8 czerwca 2022

NIE DLA MNIE

           Chcę się Wam pochwalić łupem z giełdy w Pruszczu. Większość łupu niestety nie dla mnie. Bo barbiochy jak zwykle trafiają do Metki. No chyba, że już którąś ma. Tym razem za całe 10 PLN, kupiłam pięć lalek. , oczywiście w stanie nieświeżym ;)


             Za to odziane, a nawet obute, nie zawsze we własne stroje. Włosy jak widzicie skołtunione, a u trzeciej panny klejglut taki, że musiałam użyć rozpuszczalnika benzynowego.


                Dzięki niezawodnym znawczyniom z fb grupy i własnej dociekliwości (paczaj internet) udało mi się zidentyfikować panny. Ale najpierw oprałam, umyłam i spróbowałam odziać.     Wyszła wcale ładna gromadka.


             A nawet jedna Barbie i Kelly miały swoje suknie.


             Pierwsza panna to Barbie Różowa Księżniczka.


            Druga Barbie Glitter Hair (buty nie są oryginalne)


                               Trzecia Kopciuszek Disney - Simba


              Czwarta to Barbie Pielęgniarka, trochę jej zmieniłam fryzurę, to ona miała ten niesamowity klejglut. 


                       I na koniec Kelly - Island Princess, ma swoją sukienkę i buty. Brak korony i czego najbardziej żałuję słonia.


                  Z całej piątki, dla mnie pewnie będzie Kelly. Przywabię ją takim słoniem.



 

poniedziałek, 31 października 2016

DZIADY



         Starożytnym obyczajem zwołujemy Was na Dziady.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?



Czyscowe duszeczki!
W jakiejkolwiek świata stronie:
Czyli która w smole płonie,
Czyli marznie na dnie rzeczki,
Czyli dla dotkliwszej kary
W surowym wszczepiona drewnie,
Gdy ją w piecu gryzą żary,
I piszczy, i płacze rzewnie;
Każda spieszcie do gromady!
Gromada niech się tu zbierze!
Oto obchodzimy Dziady!


Patrzcie, ach, patrzcie do góry,
Cóż tam pod sklepieniem świeci?
Oto złocistym pióry
Trzepioce się dwoje dzieci.
Jak listek z listkiem w powiewie,
Kręcą się pod cerkwi wierzchołkiem;
Jak gołąbek z gołąbkiem na drzewie,
Jak aniołek igra z aniołkiem.




Ja to Józio, ja ten samy,
A to siostra moja Rózia.
My teraz w raju latamy,



Już straszna północ przybywa,
Zamykajcie drzwi na kłódki;
Weźcie smolny pęk łuczywa,
Stawcie w środku kocioł wódki.
A gdy laską skinę z dala,
Niechaj się wódka zapala.
Tylko żwawo, tylko śmiało.


Przypatrzcie się tylko z bliska,
Przypomnijcie tylko sobie!
Ja nieboszczyk pan wasz, dzieci!
Wszak to moja była wioska.


Hej, sowy, puchacze, kruki,


I my nie znajmy litości!
Szarpajmy jadło na sztuki;
A kiedy jadła nie stanie,
Szarpajmy ciało na sztuki,
Niechaj nagie świecą kości!


Nie bierzesz jadła, napoju?
Zostawże nas w pokoju!
A kysz, a kysz!

Na głowie ma kraśny wianek,
W ręku zielony badylek,
A przed nią bieży baranek,
A nad nią leci motylek.


Darmo bieżycie; to są marne cienie,
Darmo rączki ściąga biedna,
Wraz ją spędzi wiatru tchnienie.
Lecz nie płacz, piękna dziewico!
Oto przed móją źrzenicą
Odkryto przyszłe wyroki:
Jeszcze musisz sama jedna
Latać z wiatrem przez dwa roki,
A potem staniesz za niebieskim progiem.



Teraz wszystkie dusze razem,
Wszystkie i każdą z osobna,
Ostatnim wołam rozkazem!
Dla was ta biesiada drobna;

Bierzcie, czego której braknie,
Która pragnie, która łaknie.


Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?


            Mam nadzieję, że A. Mickiewicz wyrozumiałym będzie i mnie za tę przeróbkę nie nastraszy. W dziadach udział wzięli: Guślarz – kukiełka papier mache, Petra – Anjelica, Książę Charles DeAgostini, Kelly Mattel i maluch składaczek oraz sowa i baranek.W rolę kaplicy wcielił się gabinet Charlesa.

ROZSTRZYGNIĘCIE CANDY:
w losowaniu ja wyciągnęłam nr 3 , ale zaraz przyszła Maggie i powiedziała, że to się nie liczy, bo na banerku napisałam, że to jej Candy. Po czym wyciągnęła nr 4. Przepraszam za zamieszanie i proszę obydwie zwyciężczynie o adresy na maila.

poniedziałek, 22 lutego 2016

PRÓŻNY TRUD




         Najlepiej to nic sobie nie obiecywać! Podobno jak człowiek coś sobie obiecuje, to diabeł zaciera ręce.  Mnie też się nie udało. Obiecałam sobie, że nie będzie w mojej kolekcji lalek Barbie i jej podobnych, czyli fashion 12 cali. Wszystkie moje zdobycze odpowiadające tym parametrom miały trafiać do Metki. I co? Z jednej strony wszystkie (prawie) kupione do niej trafiły, ale nieładnie jest oddawać prezenty, prawda? Darczyńca mógłby się poczuć urażony, mogłoby mu być smutno, że niedoceniałam prezentu. I tak dorobiłam się już sporego stadka baśkowatych.  A dokładnie siedmiu. Po jednej od:  Mattela – MH,  Simby ,  Manley, Plasty, Lundby, Pedigree i Hasbro.  Z tego towarzystwa cztery to prezenty.
 
Stadko baśkowatych
         No i dałam za wygraną. Postanowiłam przygarniać po jednej z każdej firmy, lub rodzaju, pod warunkiem, że będą to panny co najmniej 30letnie, no chyba, że znów trafi się jakiś prezent.
 
Manley - Donna
Sindy od Pedigree i Sindy - Akwamaryna od Hsbro
Petra von Plasty i Petra - Anjelica od Lundby
Arielka - Jurata od Simby
         Całe szczęście nie zarzekałam się maluchów, bo ich przyrost jest naprawdę spory. Od Mattela chyba z 11, od Simby 7, no i innych też spora garstka. Ale o nich innym razem. Tutaj tylko dwie Kelly towarzyszą Klaudynce. 
 
Klaudynka MH i Kelluszki
      Oczywiście będę wdzięczna za każdą identyfikację, bo ciągle mobilizuję się do robienia kart katalogowych.
Kelly Love 'N Care 2000

środa, 20 stycznia 2016

DALEJ NA SANECZKI



      Witam wszystkich zimowo i dziękuję, że do mnie zaglądacie.
       Dziękuję też za wszystkie miłe komentarze.
       
      No i się doprawiłam. Dreszcze, gorączka i jeszcze na dodatek ząb. Przeleżałam dwa dni i wynudziłam się jak pies w studni.
         A za oknem taka piękna puchowa pierzynka przykryła pola, lasy i mój taras, na którym buszują ptaki na przemian z kotami.
         Z nudów zrobiłam chabrową czapeczkę i przymierzyłam ją Sindy. 


          Sindusia, jak się zobaczyła w lusterku, orzekła, że to jej kolor. No i co ja robię, że ona jeszcze zimowego ubranka nie ma. Wzięłam kawałek polarku i uszyłam długą, ciepłą spódnicę. Do niej nieco cieńszą bluzkę ze starego stroju kąpielowego. Na to włożyła śliczny sweterek od Ewy i niebieskie gumaczki, które robią za kozaki. Polarowy szaliczek ze złotą broszką dopełnił stroju. Sindy podziwiała swój nowy image z zadowoleniem.


         A wiesz,  zapytała, odwiedziły mnie dwie córeczki mojej kuzynki. Wzięłabym dzieciaczki na sanki, ale nie mają się w co ubrać. ( Ostatnio przybyło do nas kilka golasków w rozmiarze mini).
         Dawaj, odparłam, wszak i tak się nudzę, a z polaru i filcu szyje się szybko i nie trzeba obrębiać.
         I tak powstały dwa ubranka dla laleczek Kelly, czerwone i zielone.
         Czerwonym została obdarzona blondynka z kucykami . Ta przynajmniej przybyła w butach. Cały strój składa się z czerwonej spódniczki, kurteczki, kapelusika, białego szaliczka z perłową broszką.  Panna ma na imię Ruby.


         Zielony sprezentowałam brązowowłosej , śniadej Adele. Strój składa się z  zielonej spódnicy, płaszczyka, biegłego szaliczka z zieloną perełką i włóczkowej czapeczki koloru morskiego.


         Tym samym cała trójka była gotowa na sanki, ale ja nie bardzo. Spróbowałam więc tła zastępcze. Szału nie było.


         Następnego dnia nie wytrzymałam. Ubrałam się grubo i wyskoczyłam na taras dosłownie na trzy minutki. Niestety słońce skryło się za chmurami.


         Ale dziewczynki i tak dobrze się bawiły.


        
          A na koniec przedstawię następny z moich gwiazdkowych prezentów  „Moja lala” od Krawala. Dzidziuś w stylu vintage. Odlany w całości. Niestety nie ma sygnatury. Za to ma pudełko, które świadczy o legalnym pochodzeniu.


poniedziałek, 26 października 2015

ŁAKOCIE ALBO PSIKUS





         Cały świat już się bawi w Halloween, choć do końca października zostało jeszcze kilka dni. Maluchy postanowiły urządzić bazę wypadową w jednej z komnat Baszty. Maggie, chcąc mieć spokój, ostatecznie się zgodziła. „Tylko nie nabałagańcie za bardzo” – powiedziała. Dziewczynkom wcale bałaganienie nie było w głowie, wręcz przeciwnie, podeszły do sprawy bardzo ambicjonalnie. „Nikt nie będzie miał takiego pięknego wystroju, jak my” – oznajmiły. Od samego rana zabrały się do pracy. Podziwiajcie efekty.


          



 
Ostatnia miniaturkowa zdobycz

            Wieczorem zebrała się cała piątka, aby zaprezentować przebrania.  Paula wystąpiła jako czarownica, Angelina jako wampirka, Tomi  jako mumia. Polly jako  Duch i Nelly jako  Dynia .

Polly, Tomi, Paula, Nelly i Angelina

         A tu niespodzianka, ktoś jeszcze postanowił się przyłączyć do zabawy.

         Może pamiętacie Kacperka z poprzednich halloweenowych wpisów.
 
A Kacperka widać w lustrze widać w lustrze, ciekawe, czy mnie też?
         Wpadła też Kasumiko (Apple doll), którą Kacperek jako duch – rezydent Baszty zaprosił.
 
Po drugiej stronie lustra
Kot zaprzyjaźnił się z Kasumiko
         Dziewczynki były bardzo szczęśliwe mogąc ich gościć na swojej imprezie.


         W Baszcie pojawiły się też ukochane zwierzęta dziewczynek. 
                                                       Kot Pauli, 


                                                   sowa Nelly


                                       i ulubiony pająk Tomiego,


                                 oraz kilka nietoperzy Angeliny. 


Polly chciała zaprezentować białego kruka, ale nie chciał wyjść z klatki.


         Po powrocie ze „straszenia” dziewczynki przyniosły cały kosz łakoci i pałaszowały te pyszności wraz z przyjaciółmi.


         Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.

Trochę mgły, a może dymu z kominka.

               Polly i Nelly to dwie nowe Kelly, Polly ma na plecach ustrojstwo do poruszania ręką.
 
Polly
Nelly  rok 1994 i takie ciuszki . Może ktoś je rozpozna. 

Nelly
Dzięki Gabrieli M wiem już, że "Polly to Kelly Eatin' Fun z 1997, ( a ja od dawna posiadam jej krzesełko)
 
zdj. z netu


 a Nelly to Kelly z zestawu z Barbie i świecącym łóżkiem Barbie & Kelly Bed Light Magic z 2003."

zdj. z netu

Główka lalki, czy to Heubach, czy lalka jest składakiem?