Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lottie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lottie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 maja 2021

PRZEPRASZAMY ZA OPÓŹNIENIA

     Z przyczyn od nas niezależnych ten post nie ukazała się we właściwym terminie, za co serdecznie przepraszamy. 

                         Dyrekcja oraz zarząd 

 

               Przyczyny to święta, goście i wiecie, taki mamy klimat. Zwłaszcza ten klimat broił i broił. Zamiast pięknej pogody, deszcz, a nawet śnieg, wiatr taki, że lalki nie mogły ustać nawet na stojaku. A w dodatku parszywe samopoczucie. Dziś mimo, że wcale lepiej nie jest, dokończyłam sesję na oknie.

               Zapraszam na rewię mody wiosenno letniej, Domu Mody Dłubaniny Lalkowe. Sławna projektantka Marzenka Malicka  ciągle obdarowuje moje lale cudnymi ubrankami. 

 

         Tym razem zostały obdarowane Paolka i Nicoleta


 


     Prześlicznymi kompletami - sukienka + butki. A ja dodatkowo różnymi przydasiami. 

    Stroje prezentują się tak: 


 


Inne panny też chciały pokazać sukienki od Marzenki. :)


        Leloo koniecznie też musi pokazać nowe zabawki i trudno było się jej pozbyć sprzed obiektywu.


 

                    

                                                     Lottie


                                                    Angela


                                                      Nelly


                   I jeszcze to najostatniejsze -  prosiła Leloo - zobacz jaki on słodki.


           Co do opóźnień, to obiecuję, że następny post, także ubrankowy, już za kilka dni.

Marzenko jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.  ♥♥♥

sobota, 13 lutego 2021

Z GÓRKI NA PAZURKI

                Dawno nie pokazywałam Jolinki. Wreszcie się doczekała. W SH kupiłam kilka starych lalkowych ciuszków, w tym  niebieski kombinezon. W sam raz na Jolinę. Jak przymierzyła zaraz chciała wypróbować na dworze. 


                Też jako dzieci robiliście orła? Potem Jolinka zażądała sanek. Ponieważ nie miałam w tym rozmiarze zapytałam czy może być jabłuszko.


                                    Przypadło jej do gustu.


                         Ale co to za frajda zjeżdżać samej.


                                          Zawołała Yonę.

                                        A Yona, Igę i Lottie.



                   W takim towarzystwie to dopiero zabawa.




            A kiedy się zmęczyły, postanowiły zrobić bałwana.


                                     Na koniec wspólne zdjęcie.


           Pogoda nam dopisała. Było słonecznie i dosyć ciepło, bo około +1 stopnia. Ptaki świergotały radośnie. Odwiedził nas nawet taki gość.


         Zatem pozdrawiam słonecznie i oby do wiosny :)

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Z KOPYTA KULIG RWIE

         Doczekaliśmy się zimy. Wczoraj po południu zaczęło sypać i padało chyba całą noc. A dziś rano piękne widoki za oknem. Ponieważ nie wiem na jak długo, to od rana ( a tak na prawdę nawet w nocy) robiłam zdjęcia.  

         Moje maluchy od świtu nuciły pod nosem, że pada śnieg, dzwonią dzwonki sań i  z kopyta kulig rwie.  No i miałam jakieś wyjście? Z pudel wykopały zimowe ciuszki, czapki, szaliki i sweterki. Przymierzały buty. A koń rżał i prychał czując śnieg.

Na dużych saniach Barbie pomieściła też Monię, bo małą sztywniarę trudno było usadowić na małych saneczkach.


           Na pierwszych sankach usadowiła się Leloo. ( O Leloo i Moni będzie osobny post, o to panny, które przybyły na Gwiazdkę)


                                Za nią siostrzyczki Iga i Lottie.


                      Dalej Inka i na razie bezimienny maluszek.


                           Konik prychnął, zarżał i kulig ruszył.

Wiejską drogą pędzi kulig, z drogi drzewa, z drogi płoty!


 


         Wiele rowów zaliczono, ale fotograf też lądował w zaspie i tego nie sfotografował ;)


 Wszystko co dobre szybko się kończy i czas było wracać.

                                                       ***
         
A teraz zdjęcie zakulisowe. Cały kulig odbył się na tarasie, na stole, którego w tym roku mój M nie schował na zimę.

 


                               Pozdrawiamy zimowo!

niedziela, 26 lipca 2020

IGA W OGRODZIE


      To jest Iga. Iga to kuzynka Lottie, która ostatnio u nas zamieszkała.





           Przybyła w ostatnia środę wraz z grupka innych lalek z krainy lumpeksu. Po drodze zgubiła jedną baletkę i swoja torbę . Bo Iga to Lottie Spring Celebration Ballet.

          Ponieważ, już u mnie jest jedna  Lottie, Opiekunka Motyli, druga dostała imię Iga.
          Wiadomo, że miłośniczki motyli i wiosennego tańca najlepiej czują się w ogrodzie. Dlatego zabrałam je na wycieczkę do kaszubskich ogrodów w Gołubiu i Zgorzałem.
Co dziewczynki tam robiły zobaczcie sami.

Siadaj ostrożnie to nie jest zwykła trawka
O Tam się czai żaba!
Jakie śliczne lilijki, tylko tak wysoko.
Miło usiąść w cieniu.
Iga miała trochę stracha, że wpadnie do wody.
Lottie w gumaczkach wody się nie bała.
Na żwirowej ścieżce
Bardzo przyjemne miejsce na upał
Zobacz Lotko jakie małe słoneczniki, w sam raz da nas.
Odpoczynek na schodkach
Mówili, że tu gdzieś czai się groźny pies.
Poczekamy chwileczkę, może zniesie jako.
         Obie dziewuszki mają spodenki dresikowe od Marzenki.
A kto bardzo ciekawy, gdzie Lotka i Iga dziś były, zapraszam do drugiego bloga, na wycieczkę po kaszubskich ogrodach.

czwartek, 1 sierpnia 2019

MAJTECZKI W KROPECZKI

         To jest post majtkowy! Nie discopolo!
         A majteczki były czerwone w białe groszki, od stroju kąpielowego. Zobaczyłam je w skrzyni z dziecinnymi ciuszkami i od razu zobaczyłam w nich potencjał.  A właściwie w falbankach.  I tak powstały stroje na kilka lalek. I to zaledwie z połowy tylnej.


                   Jak widzicie na ciuszki załapały się: 

                                                   Paolka





                                                  Barbie 




                                                     Lottie





                            i hybrydka mini Blythe Felicity


A skoro już przy majtkach jesteśmy, to nadal przygotowuję się do sesji basenowej i powstały dwa stroje kąpielowe.  Dla Barbie i Juniora.




       Spodenki przyozdobiłam paskiem w kolorze jej stroju.




       Teraz stroje do siebie pasują, tylko lalki różni wiek ;)