WITAJCIE W NIEDZIELĘ!!
Nie jestem dziś w dobrej formie a to za sprawą zbyt dużej ilości wypitych wczoraj drinków,które serwował nam nasz przyjaciel Kuba.Były pyszne i ponoć słabe.
Nie jestem dziś w dobrej formie a to za sprawą zbyt dużej ilości wypitych wczoraj drinków,które serwował nam nasz przyjaciel Kuba.Były pyszne i ponoć słabe.
Ech,głowa jakaś taka ciężka i sił jakby brak.
Własnie popijam kawę,która mam nadzieję postawi mnie na nogi i dam radę wrócić do siebie.
Po południu wpadają do nas znajomi,z którymi jedziemy na wakacje.
Wczoraj wyciągnęłam z szafki świecznik,który swego czasu przywiozłam od M. wujka.
Świecznik przeszedł gruntowne odnowienie, był pierwotnie czarny i lekko zardzewiały.
W tej wersji bardzo mi się podoba i chyba nie tylko mnie,bo wiele osób pyta gdzie go kupiłam :)
W piwnicy mam jeszcze lustro do kompletu ale jak do tej pory nie znalazłam dla niego odpowiedniego miejsca.
Własnie popijam kawę,która mam nadzieję postawi mnie na nogi i dam radę wrócić do siebie.
Po południu wpadają do nas znajomi,z którymi jedziemy na wakacje.
Wczoraj wyciągnęłam z szafki świecznik,który swego czasu przywiozłam od M. wujka.
Świecznik przeszedł gruntowne odnowienie, był pierwotnie czarny i lekko zardzewiały.
W tej wersji bardzo mi się podoba i chyba nie tylko mnie,bo wiele osób pyta gdzie go kupiłam :)
W piwnicy mam jeszcze lustro do kompletu ale jak do tej pory nie znalazłam dla niego odpowiedniego miejsca.
W tygodniu przeglądając blogi natchnęłam się na czarne małe serduszka i zapragnęłam też takich.
Niestety nie bardzo wiedziałam,gdzie takie dostać więc postanowiłam zrobić sobie sama.
Wycięłam je z kartonu,córka w ramach nudów pomalowała czarną farbką,po wyschnięciu nawlekłam na jutowe sznureczki i woala!
Mam ich więcej niż dwa,reszta wisi przy kalendarzu.Chciałam Wam pokazać ale zdjęcia wyszły dość rozmazane.Może innym razem się uda :)
Uciekam. Czas przestać straszyć i zrobić się na bóstwo hihi ;P
MIŁEGO DZIONKA. BYE BYE!!