To był bardzo intensywny dla mnie tydzień. Praca,praca a po pracy jeździłam i szukałam.
Wiedziałam tylko,że ma być na kółkach i najlepiej biały.
Różne opcje wchodziły w grę ale niestety wciąż szło jak po grudzie.Jak nie wymiary to cena,która w ogóle nie wchodziła w grę.
Totalnie zmęczona spasowałam i wybrałam się do Ikei,bo tam zawsze człowiek znajdzie coś dla siebie.
Byłam ponad trzy godziny i dokładnie przeglądnęłam cały asortyment. Ostatecznie padło na Malm,bo w mojej głowie zakiełkował pewien pomysł.
Stolik kawowy,bo o nim mowa miał być na kółkach a Malm ich nie posiadał ale sprzątając ostatnio piwnicę,w kartonie po butach odkryłam cztery czarne kółka i już wiedziałam co zrobię.
Zapakowałam stolik na wózek i resztę majdanu i pędem do kasy,by zdążyć wszystko ogarnąć nim małż wróci z pracy.
Skręcanie poszło migiem,bo za wiele go nie było,rozkręciłam stary,posprzątałam i czekałam na wyrok :)
Mąż jak zobaczył,to pierwsze co wymamrotał pod nosem "kto to będzie dźwigał?" ale jak zobaczył kółka,stwierdził,że to świetny pomysł.
Ostatecznie stolik bardzo przypadł mu do gustu :))
Musiałam obrócić dywan,bo dwie nogi wystawały poza niego.Teraz też nie wygląda to dobrze,bo mam wrażenie,że jest za mały? A może tylko ja sobie tam wmawiam.
Przed chwilą wyszło słońce!!! Nareszcie,bo ostatnio go jak na lekarstwo :)
I to tyle z przeglądu tygodnia.
Przepraszam tych,do których jeszcze nie dotarłam ale ostatnio mam mało czasu na życie blogowe.
Postaram się poprawić :)
Cudownego,słonecznego tygodnia!!
P.S. W Ikea są oliwki! 180 cm za 99 zł,gdyby któraś chciała i małe w promocji za 29 zł :)
Dużą początkowo wzięłam ale na koniec stwierdziłam,że nie mam gdzie jej postawić więc zrezygnowałam.
Bardzo żałuję,bo cena przystępna :(
Paaaaa
Dziewczyny mam wielki problem z jakością zdjęć. W komputerze mam bardzo ładne,w zasadzie idealne a jak wrzucam do pasta to wychodzi jakaś masakra!!!
Może któraś z Was miała podobny problem i sobie z nim poradziła?
Proszę pomóżcie!!