Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JASKINIOWIEC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JASKINIOWIEC. Pokaż wszystkie posty

25 kwietnia 2014

JASKINIOWIEC.....





Jaskiniowiec..... tak o mnie mówią....usmiecha się pan Witold,  kiedy spotykamy go pod  jego domem.
Pytam, czy to on właśnie tutaj mieszka.... tak, odpowiada, od 29 lat .
Pojechalismy tam   zachęceni komentarzem Artura,  aby się naocznie przekonać  i porozmawiać z tym   Bardzo Orginalnym Człowiekiem.
Miałam obawy, czy zechce z nami rozmawiać, bo jest nieufny,  ale te rozwiały sie zaraz po powitaniu... pan W. .zaprosił nas na swoje "podwórko" -  a tam cuda wianki..... własnoręcznie zbudowana kamienna baszta, tarasy, no i snująca się ciekawa opowieść o tym miejscu. Prawdopodobnie dom ma korzenie średniowieczne, teraz jest ciekawie obudowany... ale bryła przemawia historią. 
Po drugiej stronie działki była również średniowieczna wieża , teraz rosna tam tylko drzewa.
Zostaliśmy zaproszeni do wnętrza  i przy kubku  pokrzywowej herbaty i własnoręcznie upieczonego podpłomyka gawędziliśmy chyba ze trzy godziny. Pan W. ma fenomenalną pamięć, jest kopalnią wiedzy o ziołach, zdrowej  żywności, galaktyce, ziemi, Biblii..... tematy przeskakiwały nam  jak w kalejdoskopie.
Słuchałam z wielkim zainteresowaniem , bo nie spotkałam jeszcze tak wszechstronnie utalentowanego człowieka, przy tym bardzo skromnego , o tak szerokiej wiedzy.
Czas nas wygonił, ale myślę,  że kontakt będzie utrzymany.... bo słuchać tak  orginalnego  człowieka to czysta przyjemnośc. Choć inni, jak mówi pan W. nazywają go 'wariatem", samotnikiem, jaskiniowcem....
ale ja mam zupełnie odmienne zdanie..
To naprawdę Bardzo Orginalny i Mądry Człowiek.
I serdecznie dziękuję, że obdarzył nas zaufaniem i wpuścił "na swój prywatny, fizyczny i intelektualny teren.
A oto skromna fotorelacja...













Niestety w tej  miejscowości przed laty rozegrała się również  tragedia....
ŹRÓDŁO

Za zdjęcia  Ludwikowi należą się podziękowania, bo chodził za nami, słuchał, oglądał i pstrykał....