28 sierpnia 2021

SAMOTNOŚĆ II

 


Od kiedy zaczęła się pandemia ludzie pozamykali się w domach, unikali innych ...i to trwa nadal. Ciężko więc poznać kogoś w realu, pozostaje tylko internet, a tu zaczynają się schody. portali poznawczych jest dużo , chętnych do poznania również, ale gdzieś się zagubiły dobre maniery. Jeżeli ktoś pisze, że brakuje mu rozmowy, szuka przyjaźni to na zwykłe dzień dobry nie odpisuje. I to jest nagminne, więc czego ci ludzie szukają ?

Trudna jest samotność, chciałoby się czasami porozmawiać , spotkać , no i jest z tym problem.

Dzisiaj cały dzień pada, byłam na spacerze z psem, ale on nie lubi deszczu, koty w domu albo śpią albo rozrabiają, urozmaicają mi życie. 

Ale ja tęsknię za człowiekiem :(

26 sierpnia 2021

WWO..... NADWRAŻLIWOŚĆ

 





Musiałam zamknąć bloga, nie chcę aby postronne osoby to czytały, a muszę tutaj wylać wszystkie swoje żale,  bo już po prostu nie mam siły do życia.

Nic mi się nie układa ,,,wiem to od dawna , ale to niestety trwa nadal, całe życie musiałam polegać tylko na sobie , a ja już nie mam siły. Nawet taka prozaiczna czynność jak opał,...... miałyśmy zamówione drzewo do palenia na wymiar a przywiózł nam duże klocki , które nie wiem kto  porąbie, już mam stresa bo nikogo takiego nie znam, Samotna kobieta niestety zawsze jest przez nieuczciwych wykorzystana. A ja nie mogę ułożyć sobie życia osobistego  .

A w moim wieku szukać kogoś to jest loteria, bo panowie rówieśnicy szukają praczki, sprzątaczki itd.... wymagania wysokie i nic w zamian, bo to już nigdzie nie chce wyjść, a nie daj Boże w górki na szlak, .Najlepiej siedzieć w domu , a ja niestety nadal pragnę wędrować, No i uczucia, panowie uważają,  że powiedzieć komuś kocham to wystarczy. Ja już się na takie słówka nie dam nabrać, nie ma bezinteresownej miłości, zawsze czegoś oczekują. A ja uważam, że ta końcówka życia powinna być spokojna, przyjacielska, ciepła i dobra...zarówno z jednej jak i drugiej strony.

Nie wiem co jeszcze napisać , bo głowę mam pełną żalu do losu i chyba samej siebie, ale ja już taka naiwna umrę.

Dopiero niedawno odkryłam, że ta moja "inność" o której słyszałam od dziecka , jest niezależna ode mnie. Taka się urodziłam.


jestem po prostu WWO


WWO (inaczej HSP – highly sensitive people), to Wysoko Wrażliwa Osobowość. Nie jest to cecha charakteru ani temperamentu, choć może tak się wydawać na pierwszy rzut oka. Wysoka wrażliwość wynika z innej budowy mózgu. U osób WWO układ nerwowy mocniej przetwarza bodźcie i silniej na nie reaguje. To dlatego nadwrażliwe osoby są bardziej empatyczne, silniej reagują na sztukę, mocniej odczuwają stresy, głębiej śnią. Żyją „bardziej” - nie w pozytywnym sensie, ale też nie w negatywnym. Po prostu inaczej.

Bycie Wysoko Wrażliwą Osobą nie jest zaburzeniem. Tego się nie leczy ani nie chodzi na terapię (chyba że odczuwa się potrzebę poukładania sobie w głowie różnych sytuacji – tak jak wszyscy inni ludzie). Z tym się rodzi i żyje, choć życie to nie jest proste. Staje się jednak prostsze, gdy przestaniemy szukać, co z nami jest nie tak, a uświadomimy sobie, że po prostu jesteśmy nadwrażliwi.

Czym się objawia WWO?  

Wysoka Wrażliwość objawia się:

empatią i mocnym współodczuwaniem – osoby WWO są wrażliwe na krzywdę, ból cierpienie

wrażliwością na piękno – nadwrażliwcy mocniej odczuwają bodźce, są wrażliwi na sztukę, piękno przyrody

nieustannym analizowaniem wszystkiego – WWO ciągle przeżywają w głowie różne sytuacje, milion razy rozkładając je na czynniki pierwsze

większą spostrzegawczością – WWO są wrażliwi na szczegóły, widzą i dostrzegają więcej niż przeciętni ludzie

nieufnością – wrażliwcy mają wąskie grono przyjaciół, są ostrożni w kontaktach z innymi. Gdy już się zaprzyjaźnią, budują za to bardzo silną i trwałą relację, ponieważ potrafią ją pielęgnować

wchłanianiem nastrojów innych osób - wrażliwcy są jak odkurzacz zasysający nastroje od innych ludzi. Szybko przejmują złe emocje, co później ich stresuje, zżera od środka, bo nie potrafią ich z siebie wyrzucić

nieumiejętnością szybkiego podejmowania decyzji – do ostatecznego podjęcia decyzji mogą dojrzewać miesiącami

nieumiejętnością radzenia sobie z dużą ilością bodźców – hałaśliwe centrum handlowe, gwarne kluby nocne, głośne biura typu open space w korporacjach to miejsca, w których osoby WWO czują się fatalnie. Tłum, gwar, huk i nadmiar bodźców odbierają im całą energię życiową, męczą, wywołują nawet objawy fizyczne (np. migrenowe bóle głowy, światłowstręt)

nieumiejętnością pracy pod presją czasu – najchętniej pracują zadaniowo, w swoim własnym tempie. Chaos, presja wywołują w nich stres i powodują zagubienie

dużą potrzebą spokoju – najlepiej czują się w domowym zaciszu, chętniej wybiorą mieszkanie na przedmieściach, w małym miasteczku czy na wsi niż w centrum dużego miasta

niechęcią do zmian – WWO zdecydowanie nie należą do osób, które co trzy miesiące zmieniają pracę, przeprowadzają się z miasta do miasta czy nagle zmieniają zawód. Do każdej decyzji muszą dojrzeć i przeanalizować ją tysiąc razy

niechęcią do bycia w centrum uwagi – wrażliwcy nie lubią być obserwowani, to wywołuje w nich napięcia i stres

silniejszym odczuwaniem głodu – to ciekawe, ale głodni WWO nie potrafią skoncentrować się na żadnej czynności i mogą wyładować swoją frustrację na innych ludziach

żródłohttps://zdrowie.wprost.pl/psychologia/10425026/wwo-kim-sa-wysoko-wrazliwe-osoby-i-jakimi-wyrozniaja-sie-cechami.html

Funkcjonowanie WWO

Współczesny świat wielbi cechy, których nie mają WWO. Ludzie mają być mobilni, otwarci na nowe wyzwania, wielozadaniowi, powinni regularnie wychodzić ze swojej strefy komfortu, by przełamywać własne słabości. Wrażliwcy tego nie robią, dla nich to wręcz tortura, dlatego ich życie nie jest proste.


Rozwój mediów społecznościowych jednak umożliwił im realizowanie pasji online. Wielu wrażliwców prowadzi blogi, kanały na YouTubie, rozwija profile na Instagramie. I są w tym świetni, ponieważ są bardziej wyczuleni na słowo i obraz. Nie da się też ukryć, że łatwiej jest im założyć bloga niż zapisać się do dyskusyjnego klubu książki, prościej o czymś pisać czy mówić niż pokazywać swoją twarz. I to jest świetne, bo pozwala im realizować siebie w zgodzie z własnym wnętrzem.


WWO to nie jest cecha charakteru ani osobowości, nie można się ani jej nauczyć, ani pozbyć. Z tym człowiek się rodzi i albo jest wrażliwy na piękno i ma bogaty świat wewnętrzny, albo nie ma.

I tu jest pies pogrzebany, wszystko przeżywam bardzo mocno, pragnę  miłości ,ale nie takiej pospolitej , tylko takiej naprawdę głębokiej, 

I jak tu żyć ?

po prostu zacząć częściej tutaj pisać, tu gdzie mnie nikt nie ocenia, bo niestety zaniedbałam tego bloga a to mój taki odstresowywacz, był i jest nadal ...więc zaczynam pisać.



10 sierpnia 2021

MIGAWKI

 

Mija prawie trzy miesiące od poprzedniego wpisu i niestety nie ma optymizmu. Chyba trafiam na niewłaściwych ludzi, choć aby kogoś poznać,  to trzeba z nim rozmawiać czy pisać. Niestety moje oczekiwania rozminęły się z oczekiwaniem mojego X, wydawało się, że mamy wspólne tematy,  ale jak się okazało to dotyczyło przeszłości, natomiast przyszłość każdy kreślił inaczej. 

Ja nigdy nie byłam kurą domową, choć w małżeństwach się raczej jest,  kiedy są dzieci, ale teraz  mam czas tylko dla siebie i nie mogę go zmarnować na zbawienie świata. Mam własne problemy, z którymi walczę i nie mogę obarczać się czyimiś,  ,mogę podpowiedzieć  czy doradzić,  ale życia za kogoś nie przeżyję zwłaszcza kiedy ten ktoś nie chce, a potrafi mnie szantażować. Związek jeszcze się nie zaczął a już sie skończył. Dużą rolę odegrała odległość . Kropka.

Widocznie mam do spełnienia jakieś inne przesłania i temu się poddaję.

Spacery i fotografia to nadal moje priorytety , z tym,  że spacery są krótkie  bo sama do lasu czy w góry nie pójdę, a w domu mam zwierzaki potrzebujące wyjścia. Więc jakoś pomału sobie radzę.

Na parafii wróciły zajęcia, mamy zespół muzyczny, śpiewający, mamy zajęcia teatralne, zajęcia na basenie , więc czas miło płynie. No pewnie że chciałoby się mieć tę bliską osobę,  ale z perspektywy czasu mam inne priorytety, Przede wszystkim przyjaźń i inteligencja, to jest dla mnie ważne.

A życie pokaże co będzie dalej. Straszą kolejną pandemią, ograniczeniami więc cóż można sobie planować. Trzeba płynąć na fali dnia dzisiejszego i koniec.