| leszczyna.... |
Na niebie krążył w dziwny sposób klucz dzikich gęsi, latały raz w jedną , raz w drugą stronę tak jakby nie wiedziały co mają ze sobą zrobić....pewnie zostały tutaj , nie odleciały na południe , bo temperatura tutaj jest wiosenna....
Jeżeli chodzi o sylwestra to spędziliśmy go spokojnie w domu, tylko Mosia biedna cały czas drżała i chowała się pod nogi, boi się jak większość psów wystrzałów i petard....
Posiedzieliśmy do godziny 3, choć tańców nie było.....
| przygotowania..... |
Noworoczny spacer po okolicy.....
| Kaczawa |
| widok na Rokitnicę i Wzgórze Zamkowe |
| wejście do kościoła..... |
A dziś już normalny dzień, byliśmy pozałatwiać kilka spraw w Z. a teraz przeglądam net, odwiedzam zaprzyjaźnione blogi.... i pisze parę słów.