Są ludzie, którym do życia nie wystarcza tylko chleb. Szukają czegoś więcej : zachwytu, piękna, poruszeń duszy.
Czy nie jesteś głodny czegoś więcej niż chleba ?
Tytuł zaczerpnęłam z artykułu księdza Krzysztofa Pawliny.... sam teks zachwycił mnie , więc pragnę się nim podzielić z Wami, drodzy Czytelnicy....
.....Życie nie zawsze jest łatwe. Często bywa ciężkie, przygnębiające i monotonne. Nie wszystko w życiu zależy od nas. Ale to aby nie utracić wrażliwości na piękno, które wszak jest częścią życia , na pewno tak.
Piękno się nie narzuca, nie chodzi za człowiekiem. Pozwala się jednak spotkać. Wschody i zachody słońca mają swoje zwiastuny: jasna poświata zapowiada nadchodzący wschód, natomiast czerwona łuna - zachód.
Słońce wstaje bardzo wcześnie . Aby zobaczyć ujawniające się piękno wschodzącego słońca, trzeba je uprzedzić.Wyjść na spotkanie piękna. Co więcej, trzeba być bardzo uważnym. Piękno nie stoi na wystawie, nie eksponuje swoich wdzięków. Ujawnia si , rodząc zachwyt. Moment ujawnienia jest chwilą ekstazy. Nie można go zatrzymać, nie do się napatrzeć na zaś. Można jedynie zapamiętać, zabrać w sobie.
Każdy wschód słońca jest inny. Polskie słońce raz jest niedospane, raz bystre, wypoczęte. Spotkać wstające słońce. Wtedy i w człowieku coś wstaje. A może coś w nas zmartwychwstaje ?
Zadbać o wzrok duszy. Zapatrzeć się na zachód słońca. Gdy słońce zachodzi, rodzi się w nas tęsknota za pięknem. Słońce zachodzi - wschodzi tęsknota.
Szare życie naznaczone kolorami Nieskończoności. Delikatna niewinność piękna ujawnia się tym, którzy go szukają. Niezauważane czasem płacze. A kiedy płacze piękno, drży świat pozorów,
......Jest jeszcze inny rodzaj okularów: pomagają widzieć to, czego normalnie się nie dostrzega _ okulary czystej duszy.
Iść na wschód słońca - do konfesjonału, trzeba wstać, aby pójść. Bóg nikomu się nie narzuca. Pozwala się spotkać. Gdy spotyka się wschodzące słońce, w człowieku coś wstaje. Wstaje nowe , tak jak powstaje nowy dzień.......
Za tydzień Boże Narodzenie, Dzieciątko narodzi się aby przynieść światu wschody i zachody słońca, przynieść ŚWIATŁO I PIĘKNO.
Załóżmy okulary DUSZY i spójrzmy na nie - sercem i miłością.
ks. Krzysztof Pawlina