Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanada. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2020

Joni Void + N NAO - Nature Morte (2020) PL


Joni Void to Jean Cousin z Kanady, N NAO to Naomie De Lorimier - członkini kanadyjskiego zespołu Monako. Ta dwójka razem nagrała wydany przez label LAAPS krążek pełen eksperymentalnej psychodelii zatytułowany Nature Morte.

Album ten to jeden wielki eksperyment, który jest jednocześnie tak atrakcyjnie podany, że nie ma najmniejszych problemów z przyswajaniem go sobie. Pełno na nim hipnotycznych industrialnych pasaży, na których tle wybrzmiewa dziwna i chaotyczna elektronika i pełne eterycznej nonszalancji wokale N NAO. Melodie są tutaj mniej ważne, a jednocześnie na żywo z pewnością zmusza ten materiał do tańca. Najpiękniejsze są chyba te momenty, które wypełniają zwiewne wersje wokali, a elektronika wokół nich to delikatny i eksperymentalny ambient, tak, mówię tu o Géométrie Sacrée.

Nature Morte kosztuje 27 złotych (6 EUR).

Sprawdź: Géométrie Sacrée
Kraj: Kanada
Szufladka: experimental electronics
Label: LAAPS



środa, 22 lipca 2020

Ghostly Kisses - Never Let Me Go (2020) PL


Margaux Sauvé, artystka która stoi za projektem Ghostly Kisses, skradła moje serce nie tylko EP-ką The City Holds My Heart w 2018 roku, ale też wspaniałym, intymnym i gorącym występem na żywo w krakowskiej Alchemii. Kolejne single, które wydawała podtrzymywały mnie na duchu, a teraz mogę cieszyć się razem z wami kolejną EP-ką Kanadyjki.

Tak jak poprzednio, można na niej liczyć na ciepły, wzruszający wokal Sauvé (jeden z najlepszych damskich wokali imho) i gęstą, nieco mroczną dreampopową atmosferę. Z drugiej strony nie można odmówić jej kawałkom melodyjności i wpadania w ucho. Z pewnością wyróżnia się tu Never Let Me Go, kawałek z potencjałem na spory hit, zresztą podobnie jak Barcelona Boy. Z drugiej strony balansują je kremowo eteryczne ballady Call My Name, Lydian czy Where Do Lovers Go?. Obie te wersje Ghostly Kisses do mnie przemawiają.

Świetnie się składa, że artystka zapowiedziała koncertowy powrót do Europy na przyszły rok, w tym do Polski, gdzie zagra w Krakowie, Gdańsku i Warszawie.

Never Let Me Go kosztuje 31 złotych (8 USD).


Sprawdź: Never Let Me Go
Kraj: Kanada
Szufladka: dark dream pop



wtorek, 21 lipca 2020

Bem Shemie - A Single Point of Light (2020) PL


Ben Shemie to oczywiście wokalista i gitarzysta fantastycznych Suuns. Okazuje się jednak, że tworzy również solowo, a w tym roku wydał już drugą płytę pod swoim nazwiskiem. Czas więc nadrobić zaległości i przyjrzeć się A Single Point of Light.

Płyta "skupia się na odbiorze światła, zarówno dosłownie jak i w przenośni (...), w jaki sposób wszyscy widzimy tę samą rzecz lecz odbieramy ją inaczej". Każdy fan Suuns od razu rozpozna w pracach Shemiego niepowtarzalny styl zespołu, podobne elektroniczne efekty, minimalizm formy przynoszący maksymalne wrażenia artystyczne, mroczny vibe. Artysta płytę "nagrał jednego dnia, na żywo, bez żadnych dogrywek", co pogłębia wrażenie minimalizmu i lo-fi'owej magii. Przykłady można mnożyć: oparte na nerwowym pikaniu Ties That Bind, bardzo suunsowe wibrujące tło w Change, czy zamykająca album zmasakrowana elektroniką ballada The River.

Znakomity efekt daje przeplatanie bardziej tradycyjnych, jeśli można o tym w ogóle pisać, piosenek kawałkami tworzącymi między nimi elektroniczne pomosty. Daje to efekt zagubienia melodyjnych kompozycji wśród eksperymentalnego misz-maszu, przez co każdy musi się do nich dokopać, a jest to nadzwyczaj satysfakcjonujące zadanie.

A Single Point of Light kosztuje 32 złote (7 EUR).

Sprawdź: The River
Kraj: Kanada
Szufladka: electronic minimalwave
Label: Hands in the Dark



wtorek, 23 czerwca 2020

Ghost Patterns - Oracle (2020) PL


Post-punkowy debiut za Londynu? Bardzo proszę! Swoją pierwszą EP-kę pokazała niedawno kanadyjsko-brytyjska grupa Ghost Patterns i wydaje się, że może w przyszłości narobić szumu.

Przebojowość i mroczna atmosfera królują wspólnie na Oracle. Pierwsze dźwięki tytułowego utworu wchodzą w głośniki z kopa napędzane rytmiczną perkusją i lekko psychodelicznymi gitarowymi tłami. Wokal S. Sarkar balansuje pomiędzy emocjonalnym post-punkiem a melorecytacją, a całość hipnotyzuje tak, że mogłoby się to nigdy nie kończyć. Podobnie brzmi reszta albumu z ekscytującymi gitarami w Infinite i zmiksowanym pierwszym singlem grupy Disappears

Oracle  kosztuje 10 złotych (2 GBP).

Sprawdź: Oracle
Kraj: Canada/UK
Szufladka: psychedelic post-punk



poniedziałek, 1 czerwca 2020

WatchCamp Kwiecień-Maj (2020) with Leo Enmarañado, Feral Atom, Nabius, Polvö, Suffer Fools PL


Leo Enmarañado - Down Here

Artysta z Argentyny grający melodyjny i naprawdę wpadający w ucho synthwave z ciepłym wokalem i przejmującym, apologetycznym tekstem. Fajnie zrobiony, interesująco zakończony. Singiel kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Feral Atom - Love

Ola Beręsewicz z Białegostoku i jej projekt , duszny, mroczny rock tudzież folk, nie ma co kryć, to może być polska odpowiedź na Chelsea Wolfe. Bardzo ciekawi mnie kariera tej artystki. Singiel kosztuje 3 złote.

:bandcamp:

Nabius - 2020

Debiutancki materiał zespołu z Katalonii. Solidny, gitarowy post-rock. Jest potencjał. Dwa kawałki kosztują tyle, ile chcesz zapłacić.

:bandcamp:

Polvö - Estocolmo

Brazylijski zespół ze skandynawską nazwą. A grają psychodeliczny post-rock, bardzo zróżnicowany - są i sample i noise'owe gitary i w końcu efektowny finisz. Hałas i pomysł na ten hałas. Singiel kosztuje kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

:bandcamp:

Suffer Fools - i'maclicheblues // when i was a monster

Kolejny w ostatnich miesiącach singiel artystki/-ty znanej/go również jako Debbie Debased z Kanady. Bardzo interesujący projekt - mocno melodyjnie popowy ale również bardzo noise'owo shoegaze'owy. Ma w sobie to coś, w tym roku ma wyjść cała płyta.  Dwa utwory kosztują 5 złotych (1,5 CAD).

:bandcamp:

sobota, 30 maja 2020

Kynduum - Neurisol (2020) PL


Ta bardzo krótka EP-ka to dzieło kanadyjskiego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Kyn i tworzącego projekt Kynduum. Poświęćcie chwilę i przesłuchajcie Neurisol bo warto.

Album poświęcony jest depresji i cierpieniu ludzi w izolacji. Kyn posługuje się w przekazie hipnotyzującymi dronami tworzącymi wciągające soundscape'y, które jednak emanują również poczuciem zagrożenia, pociągającym niebezpieczeństwem. Wrażenie potęguje się jeszcze w finale Isol, w kórym do czynienia mamy już właściwie z noise'owym, bardzo statycznym post-rockiem. Mam nadzieję, że artysta szybko wypuści więcej materiału.

No i nie można zapomnieć o fenomenalnym cover arcie. Niby minimalizm a fascynuje głębią i klimatem.

Neurisol kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Isol
Kraj: Kanada
Szufladka: noisy soundscape



środa, 27 maja 2020

White Poppy - Paradise Gardens (2020) PL


Crystal Dorval i jej projekt White Poppy to już uznana marka na kanadyjskiej i światowej scenie dreampopowej, u mnie na blogu pojawiła się wcześniej z płytą The Pink Haze Of Love. Teraz wydała kolejną, wciąż tak samo duszną i tak samo eteryczną, zatytułowaną Paradise Gardens. 

Umiejętność pisania wciągających melodii, a jednocześnie zamykanie ich w przesiąkniętych mgłą, eterycznych kompozycjach - to wyróżnia Kanadyjkę. Przecież Memories to jeden z najbardziej chwytliwych kawałków z pogranicza post-punku i rozmarzonego dream popu, a właściwie z obu tych gatunków naraz. Podobnie rzecz ma się z takimi piosenkami jak Hardly Alive, Orchid Child czy Silence. Czego się Dorval nie dotknie, zamienia się w eteryczne złoto.

Nie dziwi więc, że sama określa swoją muzykę jako "shoegaze bossa nova" - kołyszące i tulące delikatnym noise'em. Takie to jest silent disco - idealne na spokojną nocną potańcówkę.

Paradise Gardens kosztuje 33 złotych (8 USD).


Sprawdź: Memories
Kraj: Kanada
Szufladka: danceable dream pop



wtorek, 26 maja 2020

DxT - DxT (2020) PL


DxT to projekt duetu Stevens Bouchard i Guillaume P. Trépanier z Quebeku. Ich króciutka płyta w rozmarzonych różach zatytułowana po prostu DxT to bardzo ładna i bardzo lekka propozycja dla miłośników niezbyt przejrzystego grania.

Płyta zawiera "piosenki nagrane podczas bezsennych nocy w salonie" artysty. Lo-fi'owa atmosfera napędza ten album i sprawia, że eteryczny dream pop jest jeszcze bardziej eteryczny i bliższy sercu. Delikatny wokal i powolne melodie, usypiające tempo i wzruszające nuty. Całość to zaledwie kilkanaście minut, a chciałoby się zatonąć w tych dźwiękach na dłużej.

DxT  kosztuje tyle, ile chcesz zapłacić.

Sprawdź: Without You
Kraj: Kanada
Szufladka: bedroom dream pop



wtorek, 5 maja 2020

Merlin Ball - Virus & Virus 2 (2020) PL


Szczęście w nieszczęściu, że aktualna sytuacja epidemiologiczna wpływa pozytywnie na muzyczną wenę wielu artystom. W tym również jak się okazuje projektowi Merlin Ball z kanadyjskiego Vancouver, który wydał już dwie EP-ki poświęcone wirusowi (a następna jest w planach).

Virus i Virus 2 to wydawnictwa trochę lo-fi/DIY, ale nie czuć tego aż tak znowu bardzo. Lirycznie składa się on z eksploracji tematu pandemii i społeczno-ekonomicznych jej następstw. Nie jest to odkrywcze, ale jest wybitnie na czasie. Bardzo podoba mi się wokal - szepcząco-niepokojący, swoim nihilistycznym wydźwiękiem pasujący do tych czasów jak ulał. Nawet jeśli, jak w Everybody staje się nad wyraz melodyjny i tchnący nadzieją.

Muzycznie z kolei EP-ki składają się z ambient-popowych, delikatnie noise'owych i minimalistycznych kompozycji przywodzących na myśl niektóre momenty z dyskografii Spiritualized. Czasem bardziej pulsująco-niepokojących (fantastyczne Isolation), czasem bardziej melodyjnie-przebojowych. Niezwykle solidne wydawnictwa, jedna z lepszych tak bezpośrednio odwołujących się do COVID-19.

Virus i Virus 2 kosztują po 15 złotych (5 CAD).

Sprawdź: Isolation
Kraj: Kanada
Szufladka: minimalist shoegaze





środa, 22 kwietnia 2020

A Perfect Day - 2016 Always & Foreverrr (2020) PL


A Perfect Day to projekt Kanadyjczyka Nathana, który wskrzesza go po czterech latach by "zapomnieć o dziewczynie". Co innego nadawałoby się w tym celu lepiej niż blackgaze? Dzięki jego nieszczęściu my możemy posłuchać dziś udanego albumu 2016 Always & Foreverrr.

Zresztą album ten jest również pożegnaniem z projektem, ale o tym i o innych bolesnych sprawach przeczytać można na Bandcampie artysty. Tymczasem skupiając się na muzyce, album wypełniony jest piekielnie wciągającą elektroniką i zanim jeszcze objawią się elementy blackgaze'owe, takie kawałki jak Modernity XXX czy Clara Delevingne (kto by przypuszczał, że pasuje ona jak ulał do takiej muzyki) wprowadzają w nastrój elektronicznego, przygniatającego szaleństwa. To jest właśnie electro blackgaze, w którym gitary oddają pierwszeństwo ścianom synthów.

Zdecydowanie bardziej metalowo robi się w Watercolor, gdzie poza porywającą elektroniką (Violent Cold i Haze of Summer vibes) dochodzą głośne gitary i narwane perkusje. Płyta jest długa i od początku po ostatnie z licznych nawiązań do androidów i cyberpunku zapiera dech w piersiach monumentalnością i pomysłowością.

2016 Always & Foreverrr kosztuje 30 złotych (7 USD).

Sprawdź: Clara Delevingne
Kraj: Kanada
Szufladka: electro blackgaze



wtorek, 14 kwietnia 2020

Unreqvited - Mosaic II: la déteste et la détresse (2020) PL


Jak to możliwe, że muzyka ma być jednocześnie "depresyjna i podnosząca na duchu"? Przybliża kanadyjski artysta występujący pod sceniczną nazwą Unreqvited. Swój przebogaty blackgaze pokazywał już wielokrotnie, tym razem na tegorocznej drugiej części dzieła Mosaic.

Jak można się spodziewać po blackgazie, w muzyce Kanadyjczyka ścierają się dwie natury, agresja i depresja metalu z podniosłością i nadzieją eterycznych elementów. Wycofany, zawsze natchniony scream brzmi jak chór upadłych aniołów, a akompaniują mu w tym udanie ściany synthów. Trochę jak na mój gust za dużo dad-rockowych riffów gdzieniegdzie, jedna na dłuższą metę więcej tu post-metalowego hałasu i tego się będę trzymał. 

Zdarzają się też momenty zupełnego wytchnienia, jak w zdominowanym przez klawisze pianina początku Disorder, natomiast jak można się spodziewać, istnieją one tylko po to by następne fragmenty doniosły jeszcze bardziej monumentalnie i z jeszcze większym rozmachem. Sam pisze, że "ten album zawiera gniew, rozpacz i niepewność w sobie, co sprawia, że to póki co moje najmroczniejsze, najśmielsze wydawnictwo", wydaje mi się jednak, że jest w brzmieniu muzyki Kanadyjczyka wciąż sporo z muzyki nadziei.

Mosaic II: la déteste et la détresse kosztuje 30 złotych (6,99 USD).

Sprawdź: Disorder
Kraj: Kanada
Szufladka: original blackgaze
Label: Prophecy Productions



piątek, 10 kwietnia 2020

Indoor Voices - Animal (2020) PL


Jonathan Relph, artysta z Kanady wydał na Walentynki nową płytę swojego scenicznego alter ego Indoor Voices. Animal to subtelny flirt slowcore'u i ambientu.

Płyta wypełniona jest ambitną elektroniką, ambientowymi pejzażami, którym tylko niejako przy okazji towarzyszą wokale i melodie. Wciąż jednak, atmosfera pełnego skupienia i niemalże medytacji panuje na większej części albumu, atmosfera wspomagana nawarstwiającymi się dźwiękami syntezatorowo-elektronicznymi, ale także ultra-delikatnego, dreampopowego wokalu i potężnego onirycznego potencjału.

Właśnie to, jak zróżnicowane są sposoby, w jakie Relph wprowadza publikę w stan onirycznego transu zasługuje na szczególne uznanie. Soundscape'owe interludia mają tu taką samą wagę jak slowcore'owe ballady, a także jeden cel - przywitać słuchacza we śnie. Poza No One, bo zamykający płytę kawałek to prawdziwy dreampopowy banger.

Animal kosztuje 43 złote (10 USD).

Sprawdź: No One
Kraj: Kanada
Szufladka: ambient slowcore



środa, 4 grudnia 2019

Washers - Drown (2019) PL


Washers to "czterej wielbiciele eklektycznego sprzężenia", pochodzą oni z Vancouver i grają jeden z najciekawszych tej jesieni psychodelicznych rocków. Fantazja i hałas, to właśnie w dużych ilościach znaleźć można na płycie Drown

Pierwsze o czym pomyślałem słuchając ich muzyki to jak bardzo głos wokalisty przypomina ten Harry'ego McVeigha z White Lies. Tylko że zamiast być akompaniowanym przez quasi-gotyckie rock, na płycie głośna i nieprzewidywalna psychodela. Zmieniające się tempo, nagłe chwile ciszy, zaraz potem solidne gitary - takie sa kompozycje Kanadyjczyków. Co ciekawe czasem, jak w Hecate Strait, muzyka zespołu przechodzi płynnie w pełnokrwisty post-rock i wtedy też daje radę. A im dalej w las tym bardziej eklektycznie się robi bo Manleash to miejscami darkwave, a miejscami post-hardcore i tak dalej, i tak dalej. Kilka fragmentów godnych uwagi.

Drown kosztuje tyle, ile chcesz.

Sprawdź: Hikkimori
Kraj: Kanada
Szufladka: eclectic psychedelia 



czwartek, 14 listopada 2019

Belle Envie - Pink Noise (2019) PL


W rok po wydaniu ostatniego singla, Gordon Huntley tworzący jako Belle Envie, postanowił zebrać się w sobie i pomimo przeciwności losu, sfinalizować debiutancką EP-kę. I bardzo dobrze bo Pink Noise to świetna kolekcja pełna zaproszeń do tańca jak i subtelnego hałasu.

Kanadyjczyk tworzy zbalansowaną mieszankę niemal tanecznej elektroniki z typowymi dla niej zagraniami znanymi z bardziej mainstreamowych utworów, z shoegaze'owym vibem eterycznych teł i generalnej oniryczności. Wielką robotę robią tu synthy, które razem z rozproszonym, rozmarzonym głosem Huntleya odpowiadają za senną atmosferę na płycie (zwłaszcza w Pink Light Leak!). Z drugiej strony, kawałki na niej są żywe i bezsprzecznie nadające się do tańca, być może jest to najbardziej electropopowa muzyka, która dostała się na tego bloga. Warto sprawdzić.

Pink Noise kosztuje 28 złotych (7 USD).

Sprawdź: Pink Light Leak
Kraj: Kanada
Szufladka: dreamy electronic



sobota, 7 września 2019

Visions - Temples (2019) PL


Visions to Frédéric Arbour, pochodzący z Kanady a rezydujący w Berlinie artysta znany ze współpracą z rosyjską PHURPĄ tworzy bardzo mroczny i gęsty ambient. Jego najnowsza kreacja to Temples, długogrająca, bardzo klimatyczna płyta.

Reklamowana jest jako "bardziej przyziemna i melodyjna", co jednak nikogo nie powinno zwieźć. Utwory artysty to wciąż bardzo klimatyczny, ciężki od nachodzących a siebie warstw i mrocznej atmosfery ambient. Jest to też, i tu kolejny cytat, "hymn dla zaginionych cywilizacji i wdzięczność za wszystko, co wciąż może być odkryte od naszych przodków". To więc takie świątynie, kultury i ludzkiego progresu, autor ma na myśli. Warto się zasłuchać.

Temples kosztuje 35 złotych (8 EUR).

Sprawdź: Murmur
Kraj: Kanada/Niemcy
Szufladka: dark ambient


piątek, 9 sierpnia 2019

Valiska - Numbers (2019) PL


Kolejny powrót na bloga, tym razem chodzi o Krzysztofa Sujatę i jego ambientowe wcielenie Valiska. Kanadyjczyk wydał niedawno EP-kę Numbers i potwierdza na niej wysoką formę.

Motywem przewodnim płyty są liczby, ale nie byle jakie - artysta czerpie inspiracje z Numbers Station, tajemniczej transmisji radiowej przekazującej nieodszyfrowane wiadomości od czasu pierwszej wojny światowej. Sujata traktuje ją jako metaforę dla współczesnego świata, w którym informacja potrafi z łatwością zgubić się w tle. Poza tytułem i cover artem, inspirację słychać całkiem dosłownie w pierwszym, najefektowniejszym, prawie 20-minutowym kawałku. Otwiera go sampel z recytowanymi liczbami właśnie, który to motyw przewija się przez całą płytę (również po polsku w ostatnim kawałku), a dopełnia go bardzo powolny, nostalgiczny ale też zróżnicowany w tej nostalgii piękny ambient.

Numbers kosztuje 33 złote (7 GBP).
Sprawdź: Numbers 1
Kraj: Kanada
Szufladka: sample ambient



poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Fine Motor Control - Fine Motor Control (2019) PL


To zespół, któremu trzeba się bliżej przyjrzeć. Fine Motor Control to czwórka Kanadyjczyków z Toronto, których połączyło granie ekstremalnie melodyjnej psychodelii. W marcu wypuścili swój długogrający debiut i jestem zauroczony.

Piszą o sobie, że inspiruje ich cała gama gatunków: "psychodelia, shoegaze, garage, grunge, britpop i surf" i trudno temu zaprzeczyć. Eteryczność shoegaze'u (Thorns), melodyjność britpopu, lekkość surfu, pazur grunge'u (Dozer), wszystko jest obecne na płycie sygnowanej abstrakcyjną bryłą i shoegaze'owymi kolorami. A do tego dochodzi umiejętność pisania kawałków, które słuchacz automatycznie zaczyna podśpiewywać. Tak jest z Radio My TV, Next Hangover, czy 8th to RCA.

Wszystko to gra u Kanadyjczyków idealnie, a płyta okazuje się być nie tylko obiecującym debiutem, ale wręcz jednym z lepszych albumów z psychodelicznymi shoegaze'em tego roku.

Fine Motor Control kosztuje 29 złotych (10 CAD).

Sprawdź: Radio My TV
Kraj: Kanada
Szufladka: psychedelic shoegaze



czwartek, 21 marca 2019

Kenopsia - Urban Passionplay (2019) PL


Kenopsia to solowy projekt Kanadyjczyka Nathana Guerrette, który stoi też za black metalowym Great Cold Emptiness. Tym razem jednak do głośnych gitar dokłada on dużo kojącej elektroniki produkując urbanistyczny pejzaż na nowym albumie Urban Passionplay.

Tak jak tytuł zapowiadał, na krążku mamy i pasję w postaci podniosłych gitar jak i dźwięki przywodzące na myśl podróż przez miejski krajobraz nocą. Cała płyta skąpa jest w muzyce keyboardów nadającej jej gładkości i przyjemnego vibe'u. Sam Guerrette pisze, że jest ona "urbanistyczna, emocjonalna, osobista i introspektywna" i nic dziwnego bo powstała przez... dekadę. W ogóle, artysta wypełnił ją emocjami, sam przyznaje, że inspirował się między innymi uczuciami towarzyszącymi związkowi na odległość czy samotnością. A także, jak dowodzi finałowy kawałek High HeelsBlade Runnerem. Warto udać się z nim w podróż po skąpanych w neonach ulicach miasta.

Urban Passionplay kosztuje 19 złotych (5 USD).

Sprawdź: The City Sleeps
Kraj: Kanada
Szufladka: synth post-rock



środa, 13 lutego 2019

With Hidden Noise - Beside the Sea (2019) PL


With Hidden Noise to Charlie Berger (Soft Wounds, Slowly) z Toronto tworzący muzykę z pogranicza slowcore'u, dream popu i post-rocka. A do tego jest znakomity jeśli chodzi o pisanie utworów. Jego twórczość można podziwiać na debiutanckiej płycie Beside the Sea.

Na swojej płycie artysta próbuje "dźwiękowo uchwycić nastrój samotnej jazdy samochodem przez pokrytą śniegiem prowincję, późno w nocy" dzięki stosowaniu powolnego tempa i instrumentalnego minimalizmu. Do tego generuje olbrzymie pokłady atmosfery, na które wpływa inspiracja surowym i zimnym kanadyjskim klimatem. Wiele z tych rzeczy przypomina mi dokonania Erika Howdena z Raised by Swans, co jest w moich ustach  olbrzymim komplementem.

Wszystko w muzyce Bergera spełnia założenia muzyka. Niespieszne tempo, ciepły głos i jeszcze cieplejsze chórki, nienachalne instrumentarium. To muzyka nocy i tej mieszaniny smutku i ukontentowania.

Beside the Sea  kosztuje ile zapłacisz.

Sprawdź: Loud and Clear
Kraj: Kanada
Szufladka: slowcore dream pop



czwartek, 10 stycznia 2019

Ghostly Kisses - The City Holds My Heart EP (2018) PL


Projekt Kanadyjki Margaux Sauvé to eteryczna muzyka brzmiąca jak poezja Williama Faulknera (z niej wzięła się nazwa projektu). 

Nadzwyczaj podoba mi się poezja Sauvé, niby o miłości, ale w bardzo inny sposób. Znakomicie brzmi zawłaszcza tytułowy utwór The City Holds My Heart, z tekstem "To miasto trzyma mnie za serce/ Między ścianami ze szkła i stali/ Nie widzisz, że po prostu nie mogęgo opuścić?/Te ściany to wszystko, co znam". Do eterycznego i trochę mrocznego wokalu pasują zwiewne kompozycje z pianinem, smyczkami i elektronicznymi elementami. Najważniejsze jest jednak to, jak niepowtarzalną atmosferę potrafi stworzyć artystka.

A całość zamknięta jest najbardziej nastrojowym wykonaniem kultowego Zombie, jakie słyszałem.

The City Holds My Heart kosztuje 27 złotych (7 USD).

Sprawdź: The City Holds My Heart 
Kraj: Kanada
Szufladka: ghostly pop