Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norwegia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2021

Kegaal - Pillars: Seeds of Ares (2020) PL


NERATERRÆ już na debiutanckiej płycie zaskoczył zamiłowaniem do kooperacji z innymi znakomitymi artystami ambientowymi. Tym razem wszedł w skład prawdziwej supergrupy tego gatunku wraz z Gabriele Panci (New Risen Throne) i Ketil Søraker, który niedawno przecież uraczył nas nową płytą w ramach projektu Taphephobia. To nie mogło się nie udać.

W rezultacie na Pillars: Seeds of Ares mamy więc potężną dawkę mrocznego ambientowego soundscape'u, w którym ciemność bardzo trudno czymkolwiek rozproszyć. Tak jak należało się spodziewać mamy do czynienia z całym arsenałem szeptów, tajemnych trzasków rodem z horrorów i przede wszystkim soundscape'ów czarnych choć oko wykol. A jeśli komuś za mało głośnych nazwisk to na płycie udzielają się również wokalistka Treha Sektori i kolejny artysta, którego bardzo cenię - Visions z Berlina. Znakomite połączenie.

Pillars: Seeds of Ares kosztuje 23 złote (5 EUR).


Sprawdź: Light Devourer
Kraj: Włochy/Norwegia
Szufladka: dark ambient



poniedziałek, 19 października 2020

YODOK III - A Dreamer Ascends (2020) PL


Jedno jest pewne, członkowie norweskiego YODOK III znają swoją wartość, na ich bandcampie czytamy o "three fine exponents of modern, forward-thinking and experimental music", którzy pracując razem przekraczali swoje kolejne granice. Ładnie powiedziane, najważniejsze jednak, ze współpraca ta owocuje dobrą muzyką, taką jak ta na ich kolejne płycie A Dreamer Ascends.

Ma ona tę niepowtarzalną atmosferę koncertowej improwizacji i w tym leży siła tria. Mamy więc i ambientowe wprowadzenia i jazzujące fragmenty i w końcu głośne, bardzo post-rockowe finały. Ciekawe brzmienie to pewnie też zasługa instrumentów, zwłaszcza wzmacniana tuba i puzon. Dwa kawałki są bardzo długie ale też niezwykle wciągające, szkoda tylko, że kończą się w tak dziwny sposób, trochę to przeszkadza pełnemu zanurzeniu w klimat. Tak czy inaczej - solidna dawka muzyki dla spragnionych koncertowych wrażeń.

A Dreamer Ascends kosztuje 32 złote (7 EUR).

Sprawdź: Off The Black Moon
Kraj: Norwegia
Szufladka: improv post-rock




piątek, 2 października 2020

Taphephobia - Blue Hour (2020) PL


Taphephobia to Ketil Søraker z Norwegii i jego projekt w ramach którego tworzy "cinematic drone". Od ponad 10 lat zdążył wydać już kilka krążek, a najnowszy, Blue Hour, pod koniec sierpnia z pomocą wytwórni Cyclic Law.

Album jest "dedykowany unikalnej atmosferze północnych krajobrazów" i oczywiście od początku to słychać w wcale nie takich cichych dronach i soundscape'ach. Tak jak nakazuje dronujace prawo: jest długo, jest przytłaczająco smutno i pięknie. Od razu czuje się inspirację Północą i jej pustymi, monumentalnymi krajobrazami. Stąd też użycie tego bardziej cynematycznego: wyraźniejszego i zapierającego dech w piersiach ambientu. Oraz przygniatającego, co akurat nie powinno dziwić, w końcu taphephobia to lęk przed pogrzebaniem żywcem. A do tego niepokojące, szeptane "wokale" w Flashlights, przejmujący mrok w Blå Timen, czy w końcu spokojne jak sama śmierć zamknięcie w The Omen.

Blue Hour kosztuje 37 złotych (8 EUR).

Sprawdź: Flashlights
Kraj: Norwegia
Szufladka: cinematic ambient
Label: Cyclic Law



niedziela, 1 marca 2020

Sunset Wrecks - Trickles Into Gravity's Maw (2020) PL


Jarek Leśkiewicz to jeden z moich ulubionych polskich głęboko-offowych wykonawców. Na moim blogu pojawiał się już wiele razy z różnymi projektami i w różnych konfiguracjach personalnych. Tym razem, wraz z norweskim muzykiem Martinem Andersonem (Dopedrone) w bardzo post-rockowym wydaniu na płycie Trickles Into Gravity's Maw i pod szyldem Sunset Wrecks.

Jak ciekawy jest to projekt świadczy choćby zestaw instrumentów, których używają obaj panowie - od gitar i syntezatorów po dudy i cytrę. No i oczywiście duża doza programowania i elektroniki. Wszystko to wrzucone do jednego gara i bardzo umiejętnie zamieszane. Wrażenie robią nawet same gitary - bardzo masywne i chropowate, trochę jak wiertła, trochę jak źródło pięknego hałasu. A przecież jest też dużo elektronicznych sampli (jak w All of You). 

Z ciekawszych fragmentów to na pewno wypełniony synthami Survivor Syndrome, industrialne tempo Detorioration Clock czy też natchnione zamknięcie albumu w Both Ends. Płyta zróżnicowana i robiąca zdecydowanie wrażenie.

Trickles Into Gravity's Maw kosztuje 28 złotych (7 USD).

Sprawdź: Survivor Syndrome
Kraj: Polska/Norwegia
Szufladka: complex synth-post-rock



sobota, 18 stycznia 2020

Hovnod - Doedsformasjon (2019) PL


Debiutancki album norweskiego Hovnod pod skrzydłami labelu Dusktone. Z wyglądu i z opisów zespół gra black metal, dla mnie jednak najważniejsze, że na Doedsformasjon słychać inspiracje post-metalem, a nawet blackgaze'em.

Wszystko dlatego, że blackmetalowa agresja wokalu i kompozycji przykryta jest tutaj niejako mrocznym flowem zamieniającym całość w jedno, gładkie uderzenie. Takie kawałki jak I grevens tid, czy Blodsbaand to, owszem, groźna symfonia ozdobiona niemiłosiernie wydzierającym się wokalem, a jednak mają w sobie też trochę smukłego, kojącego vibe'u. Dziwne wrażenie być może, niemniej tak to czuję i tak mi się podoba.

Doedsformasjon kosztuje 22 złote (4,90 EUR).

Sprawdź: Bloodsband
Kraj: Norwegia
Szufladka: post-black-metal



czwartek, 3 stycznia 2019

Searching The Architect - Dear Depression (2018) PL


Tego pana czytelnicy ŁŚ znają dobrze, Stig Erklev powraca na bloga w kolejnym wcieleniu, tym razem w projekcie Searching The Architect, który zaczynał jako zespół, ale od dawna funkcjonuje już jako solowy projekt Erkleva. Pod koniec zeszłego roku, Norweg nie tylko zremasterował In Sickness, ale również wydał Deer Depression.

Słowem kluczem w twórczości artysty jest melodyjność jego post-metalowych/post-hardcorowych kompozycji. Już pierwsze kawałki Penance i Deathwish od razu zapadają w pamięć właśnie dzięki pomysłowi, który miał na nie Erklev. To, jak dobrze płyta funkcjonuje jako album post-rockowy sprawdzić można dzięki wydaniu również instrumentalnej wersji. I nie chodzi wcale tylko o gitary, ale również o elektroniczne podkłady i pojawiające się od czasu do czasu smyczki. A wszystko szczytuje w finale w It's Always My Fault.

Możemy więc śmiało rozpocząć nowy rok z pozdrowieniami od Erkleva w Happy Fucking Whatever.

Dear Depression kosztuje tyle, ile zapłacisz.

Sprawdź: Deathwish 
Kraj: Norwegia
Szufladka: melodic post-hardcore



piątek, 6 lipca 2018

A Veil Of Water - Late Night Loneliness (2018) PL


A Veil Of Water to Rune Trelvik tworzący swoją muzykę w głębokich dolinach Norwegii, a muzyka ta ma w założeniu stworzyć wielowymiarowe doświadczenie, zarówno "emocjonalne, melancholijne jak i intymne". Nic nie pasuje do tego zadania lepiej niż klawisze pianina.

Od samego początku Trelvik czaruje delikatnymi, smutnymi kompozycjami zapraszającymi słuchaczy pod rozgwieżdżone niebo. Doprawia je ledwo słyszalną elektroniką w tłach i łagodnymi, usypiającymi melodiami. Nic dziwnego, przecież właśnie słuchanie nocami artysta sugeruje tytułem płyty.

Tymczasem nocny seans przerwany jest głośnymi, gitarowymi dźwiękami w "If I'm Not Perfect By Tomorrow", który zwiastuje krótką zmianę klimatu. Szybko jednak płyta wraca do tego, co wychodzi jej najlepiej - czarującego usypiania.

"Late Night Loneliness" kosztuje 27 złotych (7 USD).



czwartek, 15 marca 2018

SUBNOIR - A Long Way From Home (2018) PL


Norwegia to prawdziwa wylęgarnia metalowych projektów, czasem jednak zespół oferuje więcej atmosfery i post-rockowej melancholii i oto mamy post-metal. Taki jak debiut formacji z Akershus SUBNOIR. 

Post-metalowo-sludge'owa muzyka kapeli prowadzonej przez Kennetha Melluma daje nam to, czego chcemy - agresywne gitary, diaboliczne wokale i synthowe tła. Kawałki są wciągające dzięki zawartej w nich mrocznej energii i świetnie napisanej muzyki - zwraca uwagę na przykład "Owlking" z ultra desperackim zawodzeniem wokalu na przemian z chórem nieumarłych wprowadzającym niemal sakralną atmosferę.

Nieco uspokojenia wprowadza, jak można się było spodziewać, "Serenity" jednak tylko po to by następne uderzenie w "Fading Sun" wybrzmiało jeszcze donioślej. A wszystko zmierza do monstrualnego "Dissipation" wieńczącego ten niesamowity album.

"A Long Way From Home" można mieć za 22 złote (49 NOK).



poniedziałek, 24 lipca 2017

Drifting Anchors - Decadence (2015) PL


Wściekły i zadziorny jak trzysta noży projekt norweskiego artysty Stiga Erkleva. Ma już co prawda dwa lata ale natrafiłem na niego dopiero teraz i jestem urzeczony. Ciężko znaleźć lepszą muzykę dla niektórych stanów umysłu.

Sam zasłuchuję się od kilku tygodni w "Mediocre at Best" bo oprócz niesamowitej energii wyzwalanej przez Norwega, jego kompozycje mają w sobie także trudną do opisania melodyjność oraz, co nie mniej ważne, melancholię. Dla mnie złość Erkleva to bardziej złość przez łzy, taka, która wynika z depresji, ze smutku, niczym ostatni bastion zdrowia. Ale może to tylko ja.

Płyta jest równa. Poza "Mediocre..." na uwagę zaskakują ultra szybki "Hook and Sinker", "Sunshine" i zaskakująco łagodny muzyczny przerywnik - "Swallow".

"Decadence" dostępna jest za płać ile chcesz.