Kontynuując wątek wojsk polsko-litewskich pod Mohylewem, rozpoczęty kilka dni temu:
zajmiemy się teraz kawalerią. Problem jest tu jednak taki, że jako że przy opisach szturmów pojawiają się przede wszystkim oddziały piesze, więc i informacje o kawalerzystach są ograniczone.
Zapewne obecne były wszystkie oddziały koronne – rajtaria i jazda tatarska – z których rajtarzy brali nawet udział w szturmach, a także pod komendą Połubińskiego walczyli z odsieczą moskiewską. Kawaleria korpusu koronnego to następujące oddziały:
I. Rajtaria:
- Jakuba Weyhera (357 koni)
- Zygmunta Denhoffa (250 koni)
- Teodora Lesquanta (350 koni)
- Salomona Sackena (250 koni)
- regiment gwardii JKM Jana Kazimierza, nominalnie dowodzony przez Henryka Wallenrodta, acz w tej kampanii dowodził jego brat Marcin Wallenrodt (350 koni)
- Bogusława Leszczynskiego (100 koni)
II. Chorągwie lekkiej jazdy tatarskiej, ich dowódcy to:
- Mustafa Sudycz (120 koni)
- Halembek Morawski (120 koni)
- Adam Falkowski (120 koni)
- Jan Sielecki (120 koni)
- Adam Taraszewski (120 koni)
- Bohdan Murza (100 koni?) – udział jednostki w tej kampanii nie jest jednoznacznie potwierdzony
- Mikołaj Pohojski (100 koni?) – udział jednostki w tej kampanii nie jest jednoznacznie potwierdzony
- nadworni Tatarzy JKM pod Murzą Bohdanowiczem (150 koni)
Jednostki rajtarii poniosły duże straty w toku kampanii – regiment Weyhera został zredukowany do zaledwie 95 koni! Co gorsza, gdy odwołano je w lipcu 1655 roku z litewskiego terenu działań, tylko regiment Weyhera wykonał rozkaz królewski. Chorągwie Denhoffa i Leszczyńskiego zostały (zapewne w celu uzupełnienia strat) wcielone do regimentu gwardii – jednak zarówno oddział dowodzony przez Wallenrodta jak i te pod komendą Sackena i von Eulenburga (od 1 lipca 1655 roku objął komendę regimentu Lesquanta) przeszły na służbę elektora brandenburskiego i nie stawiły się na wyznaczonych im kwaterach w Prusach Królewskich.
Co do kawalerii litewskiej, możemy zidentyfikować kilka jednostek wzmiankowanych w źródłach. Całość wojska miała być podzielona na sześć pułków, więc kawalerii mogło być sporo, brak jednak dokładnych informacji. Nie wiem jak duży był udział wojsk powiatowych, co interesowało Vlada – mogę bowiem zidentyfikować tylko jedną taką chorągiew nowogródzką. Na pewno pod Mohylewem nie stanęły wojska z województw wileńskich, gdyż ich popis to dopiero sierpień 1655 roku. Oddziały upickie (chorągiew kozacka), wiłkomirskie (chorągiew husarii i dwie chorągwie kozackie) i żmudzkie (chorągiew kozacka – być może oddział ten jednak trafił pod Mohylew) rozkazy hetmańskie wysłały do Inflant pod komendę Mikołaja Korffa, tam też miało się stawić pospolite ruszenie brasławskie. Znaczne siły powiatowe z nowych zaciągów (520 koni husarii i 1320 koni kozackich – pełny wykaz jest w rękopisie w Bibliotece Czartoryskich, do którego, ze zrozumiałych dość względów, nie mam dostępu) miało się stawić wiosną 1655 roku pod Dyneburgiem pod komendę Samuela Komorowskiego.
Oddziały które możemy jednak zidentyfikować to:
- chorągiew hetmana polnego Wincentego Gosiewskiego pod porucznikiem Kazimierzem Chwalibóg Żeromskim (200 koni) – brała udział w krwawo odpartym szturmie 16 lutego 1655 roku, gdzie jej porucznik został ranny, zginęło dwóch towarzyszy
- nowogródzka powiatowa chorągiew husarii pod Stefanem Frąckiewiczem (nie znam liczebności) – także brała udział w wyżej wspomnianym szturmie, gdzie zginął jej porucznik, chorągiew ta miała mieć duże straty w tym starciu
- kozacka chorągiew hetmana polnego Wincentego Gosiewskiego pod porucznikiem Janem Aleksandrem Ihnatowiczem-Łubiańskim (200 koni) – także walczyły w szturmie 16 lutego
Kilka chorągwi kozackich wspomnianych jest w źródłach jako wchodzące w skład straży przedniej pod komendą ks. Bogusława Radziwiłła:
- Władysława Jerzego Chalickiego, starosty mozyrskiego (120 koni)
- Samuela Wysockiego (100 koni)
- Jana Sosnowskiego, kasztelana połockiego (100 koni)
- Jerzego Karola Hlebowicza pod Samuelem Kmicicem (120 koni) – chorągiew ta miała ponieść duże straty w czasie szturmu mającego miejsce 23 kwietnia
Z kolei kolejna chorągiew husarii – Jerzego Karola Hlebowicza pod porucznikiem – także miała ponieść duże straty w czasie walk 23 kwietnia.
Obecność takich oficerów jak Aleksander Hilary Połubiński, Zygmunt Adam Słuszko i Krzysztof Potocki (dowodzili pułkami kawalerii) mogłaby sugerować, ze obecne były ich chorągiew kozackie, nie wiem jednak na jakim etapie uzupełnień (tak samo jak chorągwie gdzie rotmistrzem był hetman wielki Janusz Radziwiłł) były te oddziały.
Jak więc widać nie udało mi się zebrać zbyt dużo informacji – to raczej wierzchołek góry lodowej i zaczątek dokładniejszych badań.