Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda wołoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda wołoska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Mój artykuł w tomie 'Cavalry Warfare. From Ancient Times to Today'

 


Praca zbiorowa 'Cavalry Warfare. From Ancient Times to Today', pod redakcją prof. Jeremy'ego Blacka, jest już dostępna do darmowego ściągnięcia ze strony Italian Society of Military History (SISM). Wśród 20 artykułów znalazł się także i mój, 'Organisation, tactics and the role of the cavalry in the Polish-Lithuanian Commonwealth's warfare in 17th century'. Pracę tę, a także pozostałe tomy serii, można znaleźć na stronie SISM.

 

poniedziałek, 15 marca 2021

Z wojewodą łęczyckim do Stambułu

 




[Blogowy tydzień z poselstwami – wpis 2/7]

Tym razem służba dyplomatyczna prowadzi nas do Stambułu (czy, jak kto woli, Konstantynopolu), gdzie zawitamy w 1700 roku z „posłem wielkim” Rafałem Leszczyńskim. Okazja niebyle jaka, wszak chodzi o ratyfikację traktatu pokojowego z Karłowic, kończącego rozpoczętą w 1683 roku wojnę z Turcją. Nic dziwnego, że wojewoda łęczycki zabrał ze sobą nader godną eskortę:

Tak tedy w imię Boże, po rannym barzo nabożeństwie, ruszyłem się z wielkim porządkiem. Szła najpierwej chorągiew wołoska 80 koni, okryta, z dzidami i w pancerzach, za nimi powodne, towarzyskie i przyjacielskie konie, w tym dobosz z srebrnemi kotłami i sześcią trębaczami, za któremi koniuszy w pancerzu, który dziesięć rumaków powodnych dobrze strojnych, a masztalerze w karmazynowej barwie prowadzili. Potym dwanaście pokojowych w cynamonowej barwie, i za temi starszy pokojowy prowadził drugich pokojowych dwunastu w aksamitnych, sobolami opuszonych, popielicami srokato podszytych, z szablami złocistemi i sobolowemi czapkami przybranych. Za nimi towarzystwa ośmnaście w pancerzach strojno ubranych. Potym dwanaście kompanii usarskich w obojczykach, naręczakach, w lampartach porządnie. Potym przyjaciele: ichmość panowie kasztelanowie czernichowski, srzemski, sątecki, sądecki, spicymrski i małogoski, Jegomość Pan Ernest Kahal doktor, Jegomość Pan Conte Mariani podstoli owrucki, ichmościowie oo. jezuici, Jegomość Pan kasztelan srzemski, Jegomość Pan kasztelan żydaczewski. A Jegomość Pan sekretarz z lewej strony jadąc cursu equi trochę mię poprzedzał. Przede mną samym piąciu biegunów koło konia z obudwóch stron sto trzydziestu kuruców. Jam na wilczatym koniu, na którym kita i sam pod kitą jachałem. Za mną draganiej konnej sześćdziesiąt, oprócz oficerów, fajfrów, z któremi trębacze na krzywych trąbach równo marsz grali. Potym kareta moja i kolasa, za któremi przyjacielskie karety, a potym ośm karawanów karmazynowych moich i insze wozy, jako to kuchnia, piwnica karawany i skarbniki przyjacielskie etc

piątek, 24 maja 2019

Nie będą żony ich teraz ogórków ani rzodkwi przedawać



W latopisie Joahima Jerlicza możemy znaleźć dużo ciekawych informacji dotyczących okresu 1620-1673. Oprócz ważnych wydarzeń historycznych są tam też rozliczne anegdoty, dotyczące mniej lub bardziej znanych osób z epoki. Jerlicz często komentuje też dokonania wojsk polskich i litewskich – wspominając zarówno zwycięstwa jak i porażki. Dziś ciekawostka z 1663 roku, dotyczące spłacenia zadłużenia armii koronnej i zwinięcia Związku Święconego.  Kronikarz zapisał tam szczególny fragment dotyczący jazdy lekkiej, zwłaszcza chorągwi wołoskich:

Tego czasu uważyli to sobie Król JMć z Senatem aby więcej w wojsku nie było chorągwi Tatarskich nad cztery, ażeby na jeden koń dawano, a czeladź Polacy albo i Ruś onym nie służyła, jeno Tatarzyn Tatarzynowi. Wołoskich dwie chorągwi, które aby przy Hetmanie byli, co dobrze to upatrzyli i uważyli, bo nigdy się z nieprzyjacielem szczerze nie bili, jedno o łupie abo zdobyczy myśleli. Przez co się i spanoszyli a zbogacili; nie będą żony ich teraz ogórków ani rzodkwi przedawać, ani sami w giermakach żółtych chodzić.

środa, 27 lipca 2016

Ze szkatuły króla Jana...


Perełka znaleziona w pracy prof. Marka Wagnera o źródłach do wojny polsko-tureckiej 1683-1699, czyli spis oddziałów utrzymanych na służbie polskiej przez skarb JKM Jana III Sobieskiego. Rejestr pochodzi z 21 listopada 1685 roku:
- chorągiew wołoska rotmistrza Grzegorza Habasescu (Habaseszkuł), licząca 120 koni. Co ciekawe, oddział miał się składać z samych synów Bojarów Wołoskich
-  chorągiew (lekka?) rotmistrza Illi Serbina, złożona z 50 koni Serbów i innych ludzi
- trzy chorągwie semenów (bez podania liczebności), dowodzone przez rotmistrzów Krzysztofa buluk baszę, Teodorana Stadkiewicza buluk baszę i Stambela buluk baszę
- chorągiew dragonii (200 ludzi) kapitana (Marcina lub Mikołaja) Brinka, zaciągnięta w Prusach.

To ciekawe uzupełnienie informacji o których pisałem wcześniej, np. dotyczących wojsk prywatnych Sobieskiego w 1667 roku, królewskich janczarów i semenów a także gwardii komputowej i przybocznej. Jak widać król Jan III nie skąpił pieniędzy z własnej szkatuły, zwłaszcza na wojska ‘wschodnie’. 

wtorek, 3 lipca 2012

Wziąwszy ich Wołosza na szable

Sun Tzu napisał w swojej Sztuce Wojennej: Wojna opiera się na wprowadzeniu w błąd. Nie wiem co prawda czy hetman Mikołaj Potocki czytywał chińskie traktaty wojenne, jednak w jednym z jego listów  z 1651 roku (prawdopodobnie pisanym w marcu) znajdujemy opis ciekawego podstępu wojennego, który miał zupełnie zmylić przeciwnika:
Kiedy nasi traktowali z Kozakami w Ściankach, aby się poddali, postanowili z tymi co w Zamku byli, aby się okupili. Wziąwszy nasi okup, wyprawili sekretnie 4 Chorągwie Wołoszy przeciw kupiącym się Kozakom, gdzie potkawszy się Wołosza z niemi, jęli wołać do nich [do Kozaków] po tatarsku. Oni rozumiejąc, że im w sukkurs Tatarowie przyszli,  z wielką radością do nich poszli: gdzie wziąwszy ich Wołosza na szable, wszystkich wysiekli.
Dobrze to ukazuje okrucieństwo wojny domowej z Kozakami – wszak jazda wołoska wycięła tu mołojców którzy wykupili się już wojskom polskim. Ciekawy jest jednak fakt, że samo wołanie po tatarsku wystarczyło by Kozacy pomylili jazdę wołoską z Tatarami. Najwyraźniej różnice w wyglądzie tych lekkich jeźdźców czasami mogły być bardzo nikłe.