Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zborów 1649. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zborów 1649. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lipca 2012

Na białym bachmacie i w czapce na uszy

Bardzo dokładny opis stroju hetmana kozackiego Bohdana Chmielnickiego przynosi nam Diariusz Ekspedycji Zborowskiej. Przywódca Zaporożców na negocjacje z królem Janem II Kazimierzem miał przyjechać na białym bachmacie, w eskorcie dwunastu Kozaków starennych, pleczystych, na dobrych bachmatach. Zazwyczaj konie kozackie były nisko oceniane, czyżby owe bachmaty to zdobycz spod Korsunia lub Żółtych Wód? Sam hetman miał zatuloną czapkę na uszy, aksamitną, czerwoną, sobolą nadtartą, żupan atłasowy, kontusz włosiany atłasowy z pętliczkami ze srebrem drobnemi i łubie. autor relacji wspomina, że Chmielnicki z konia zsiadłszy, odpiąwszy łubie sam zarzucieł na kolbakę. Wzmianka co prawda krótka, acz może być interesująca, zwłaszcza dla reenaktorów czy graczy systemów bitewnych – można sobie wymodelować i pomalować hetmana jak się patrzy…

środa, 28 grudnia 2011

Bitwa pod Zborowem oczami chana

W archiwum Muzem Pałacu Topkapi w Stambule znajduje się niedatowany list chana Islama III Gereja, adresowany do wielkiego wezyra Kara Murad Paszy. Z opisu wynikałoby, że korespondencja dotyczy lata 1649 roku i bitwy pod Zborowem. Ciekawe jest, że Kozacy Zaporscy są tu określani jako ‘Kozacy dnieprowscy’ w odróżnieniu od ‘Kozaków dońskich’. Oto jak chan opisywał starcia [użyłem angielskiego tłumaczenia autorstwa Chantal Lemercier-Quelquejay]:
Z pomocą Najwyższego zaatakowaliśmy wręcz okopany tabor [polski] i walczyliśmy tak dobrze, że zabraliśmy im sześć czy siedem dział a naszymi szablami ścięliśmy pięć czy sześć tysięcy niewiernych. (…) nasze wojska nie pozwoliły Polakom na żadne działania. [Obóz polski] otoczony z czterech stron przez Tatarów i Nogajców, Polacy nie mogli go opuścić w celu zdobycie żywności, paszy i wody. Wreszcie, pozbawieni nadziei, zaczęli kopać szańce i zamknęli się sami w swym obozie.
Wtedy nadciągnęły wojska Hetmana Dniepru [Chmielnickiego] które zaatakowały Polaków. Pod ogniem [kozackich] dział i muszkietów, atakowani z jednej strony przez Tatarów a z drugiej przez Kozaków, [Polacy] nie mieli chwili odpoczynku i kiedy nacisk naszych wojsk stał się zbyt mocny, poprosili o łaskę [negocjacje].
Kiedy ich posłowie wyszli z obozu, udzielono im łaski. Ich bezbożny król [który był w obozie] po raz kolejny złożył przysięgę i  obiecał dotrzymać niegdyś umówionych przyrzeczeń.
Po tym ich [polska] armia wycofała się, a nasze wojska ruszyły na Krym z niezliczonymi łupami. Teraz dotarły właśnie na krymskie tereny.
Hetman Dniepru wysłał nam przez posłańca wiadomość, która głosi: ‘Błogosławiony niech będzie Bóg i jego Wysokość; osiągnęliśmy nasze cele i od teraz gotowiśmy oddać nasze usługi których będzie wymagać Padyszach [sułtan] lub Wasza Wysokość [chan].