Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upominki tatarskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upominki tatarskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 marca 2021

Kadrinazi radzi i odradza – cz. XXXIX

 



[Blogowy tydzień z poselstwami – wpis 5/7]

Było o posłach i poselstwach, teraz nieco szerzej o dyplomacji, do tego jeszcze coś do kącika recenzji. Profesora Dariusza Kołodziejczaka nie trzeba chyba przedstawiać nikomu kto interesuje się relacjami Rzplitej z Turcją i Chanatem, jest znanym i cenionym specjalistą, publikującym tak w języku polskim jak i angielskim. Właśnie w tym drugim języku została, w 2011 roku, wydana praca o której dzisiaj chciałem napisać kilka słów. Chodzi o The Crimean Khanate and Poland-Lithuania. International diplomacy on the European periphery (15th-18th century): a study of peace treaties followed by annotated documents. Książka ta ukazała się nakładem wydawnictwa Brill – można ją znaleźć i nabyć (w wersji drukowanej jak i e-booku) tutaj. Jest to 47 tom w serii The Ottoman Empire and its heritage. Jak zwykle w przypadku recenzji blogowych najpierw nieco o konstrukcji pracy, a potem przejdziemy do zachwytów…

Praca składa się z trzech głównych części. Pierwsza z nich to, podzielone na trzy rozdziały, obszerne wprowadzenie historyczne. W rozdziale pierwszym autor omawia kształtowanie się Europy Wschodniej w latach 1240-1523, na tle zmian geopolitycznych w regionie. W rozdziale drugim omawia relacje Rzplitej i Chanatu w latach 1523-1671, podczas gdy rozdział trzeci omawia politykę i relacje obydwu krajów w cieniu Stambułu i Moskwy, czyli w okresie 1671-1783.

Część druga to podzielone na sześć rozdziałów studium dyplomacji i jej narzędzi w relacjach Rzplitej i Chanatu. Autor omawia tu między innymi język w jakim prowadzona  była  korespondencja (np. bardzo ciekawe opis kancelarii chańskiej pod tym właśnie kątem), sposób formułowania zapisu dokumentów, procedury zawierania pokojów i traktatów, najczęstsze motywy pojawiające się w wymianie dyplomatycznej między tymi krajami. Znajdziemy tu też dokładny opis skąd pochodzą zachowane do naszych czasów dokumenty, które pojawiają się w trzeciej części pracy. Nie braknie też tu i analizy inwokacji od których zaczynały się listy, pieczęci na dokumentach czy też monogramów władców – tak ze strony tatarskiej jak i polskiej i litewskiej.

Jak niejaki wstęp do części trzeciej – czyli materiałów źródłowych – znajdziemy listę władców Chanatu, królów Polski i wielkich książąt litewskich w latach 1386-1795. Następnie wspaniały zbiór źródłowy, czyli aż 71 dokumentów z epoki – listów i dokumentów dotyczących traktatów, umów i tym podobnych, w okresie 1461-1742. Mamy je zawsze przedstawione w zapisie oryginalnym, ewentualnie zachowanym tłumaczeniu na język odbiorcy. Oprócz tego wszystkie materiały źródłowe w językach innych niż łacina są dodatkowo przetłumaczone na język angielski. Wszystkie dokumenty opatrzone są informacją bibliograficzną, mówiącą o wszystkich zachowanych kopiach; autor opracował je bardzo dokładnie, stąd też nie brak tu przypisów wyjaśniających różne aspekty przedstawione w dokumentach.

Do tego na końcu pracy mamy jeszcze zbiór fotografii oryginalnych dokumentów, wybraną bibliografię, a także dwie mapy. Mamy tu do czynienia z ogromnym tomem (ponad 1000 stron), wspaniale opracowanym i będącym niesamowitą skarbnicą informacji na tytułowy temat. Nie jest to oczywiście praca ‘do poduszki’, zdecydowanie jest to tom do którego można wielokrotnie wracać, znajdować w nich nowe interesujące materiały czy zapisy źródłowe. Dla kogoś kto interesuje się dyplomacją i polityką międzynarodową w regionie w omawianym okresie to wręcz Święty Graal. Czy ma jakiś mankament? Niestety, biorąc pod uwagę wielkość tomu i wydawcę, cena tej pracy jest dla wielu zainteresowanych mocno zaporowa, niemniej jednak jeżeli ktoś ‘siedzi’ w temacie, to warto sobie nieco na nią zaoszczędzić i dodać do kolekcji.

Końcowa ocena [według rankingu – trzeba mieć – można mieć – lepiej odpuścić – zdecydowanie unikać] to oczywiście trzeba mieć. Książka jest naprawdę niezwykle ciekawa, temat wspaniale opracowany przez wybitnego specjalistę, który bardzo dogłębnie zbadał tematykę.

 

 


poniedziałek, 24 grudnia 2018

Londyńskie prezenty dla chana



Święty Mikołaj przynosi prezenty grzecznym dzieciom, ale tylko tym które napisały do niego list z prośbą o prezenty. Zapewne znał taką tradycję chan krymski Sahib I Girej, który w 1532 roku, po śmierci swojego brata Saedata został władcą Chanatu. W grudniu 1539 roku wysłał oto do króla Zygmunta I Starego list w którym można znaleźć punkty paktu polsko-tatarskiego. Nie mogło tam oczywiście zabraknąć informacji o „upominkach”, które co roku strona polska miała składać Tatarom. Zobaczmy co też sobie chan zażyczył pod choinkę…

Bratu naszemu, wielkiemu królowi, i synowi waszemu, wielkiemu królowi, każdego czasu bracką przyjaźń  sprawiedliwie dzierżeć, a każdego roku wam, bratu swemu, mamy się upominać upominków: za 13 000 złotych sukna luńskiego[1]—z Korony Polskiej 200 postawów[2] sukna luńskiego bez trzech postawów[3], a z Wielkiego Księstwa Litewskiego także 200 postawów sukna luńskiego bez trzech postawów. A każdy postaw mamy przyjąć po 33 czerwonych złotych[4]. A przy tych suknach 2000 gotowymi złotymi czerwonemi macie dać, a to ma być summa wszytkiego piętnaście tysiąca złotych czerwonych. Macie przysyłać na rok na dzień Świętego Jurgia[5] wiosnego.



[1] Tj. londyńskiego.
[2] Nie wiem jednak, który z postawów przyjętego za jednostkę rozliczenia.
[3] Tj. 197 postawów.
[4] Czyli każdy z postawów miał mieć wartość 33 czerwonych złotych (florenów).
[5] Jeżeli dobrze kojarzę, chodzi tu o świętego Jerzego, którego dzień obchodzony jest 6 maja.