Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kantymir Murza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kantymir Murza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 grudnia 2011

Śmierć przez pomyłkę?

Pod koniec października 1636 roku młody Daniłowicz, wojewodzic ruski, z ochoty i z ambicji chwały mając 500 jazdy, wyprawił się na Tatarów. Magnat nie miał jednak szczęścia w tej wyprawie, od nieprzyjaciela okrążonym postrzelony i wzięty [do niewoli]. Daniłowicz próbował wynegocjować za siebie okup, jednak wieść o jego pojmaniu trafiła do uszu Kantymira Murzy, osławionego Krwawego Miecza. Ten przemocą odebrał polskiego jeńca z rąk murzy który go pochwycił po czym nakazał swojemu synowi zabicie Daniłowcza. Ten wnet Daniłowiczowi w tył związawszy ręce, położył go na ziemi i raz i drugi w szyję tnie. Widząc syn Kantymira, iż nędzny więzień się dręczy i z śmiercią mocuje, dobywszy żelaza, serce mu przebił; i tak nędznie zginął wielkiej nadziei młodzian i dostatniej fortuny dziedzic. Czemu tatarskie murza kazał w tak okrutny sposób pozbyć się więźnia? Jednak wersja mówi o tym, że był po prostu na tyle pijany, że wydał rozkaz niejako przez pomyłkę, tracąc okazję na bogaty okup. Inna wersja dowodzi o pomylonej tożsamości jeńca – Kantymir miał sądzić, że wojewodzic jest synem ówczesnego wojewody ruskiego Stanisława Lubomirskiego, który w 1629 miał być odpowiedzialny za śmierć Welisza murzy, innego syna Kantymira. Być może tatarski wódz pogubił się po prostu w zawiłościach tytułów urzędników koronnych? Tak czy inaczej historia skończyła się smutno, ciało wojewodzica udało się jednak wykupić z rąk Tatarów i pochować w rodzinnej krypcie.