Jan Luyken i jego dosyć dziwne przedstawienie wojsk polskich
już kiedyś gościło na blogu. Znalazłem jednak kolejne dzieło tego artysty, także
i to powstało w 1698 roku. Ma ono przedstawiać Katolickich Polaków na pogrzebie w kościele Riddarholm w Sztokholmie w
1593 roku. To żołnierze którzy przybyli latem 1593 roku z Zygmuntem III do
Szwecji. Polski król pojawił się tam w związku ze śmiercią swojego ojca, Jana
III – jako najstarszy syn chciał bowiem zagwarantować sobie utrzymanie szwedzkiej
korony. Ukazani tu Polacy wyganiają z kościoła Szwedów, ‘anektując’ świątynię
na czas pogrzebu, niestety nie wiem kim miałby być ów zmarły. Futrzane czapy,
specyficzne stroje i szable podkreślają tu odmienność przybyszów, skontrastowanych
z uciekającymi szwedzkimi protestantami.
Wojskowość europejska XVI-XVIII wieku [dużo], wargaming historyczny [odrobinę], a także co tam mi jeszcze przyjdzie do głowy...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Luyken. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Luyken. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 października 2017
piątek, 8 czerwca 2012
Malarze znani i nieznani - cz. XLVIII
Tym razem obrazek będzie propagandowy, pytanie jednak czy
sytuacja tam przedstawiona jest daleka od prawdy – prawdopodobnie nie. Rycina
zatytułowana jest Okrucieństwa wobec
ludności Dolnej Austrii wyrządzone przez polskich kozaków w służbie cesarza [w
roku] 1620. Autorem był niderlandzki
rytownik Jan Luyken (1649-1712), rzecz wydano w Leiden w 1698 roku. Oryginał
znajduje się obecnie w zbiorach Rijksmuseum w Amsterdamie. Autor zapewne nie
bardzo wiedział jak wyglądać mogli lisowczycy w 1620 roku, przedstawił ich więc
jako bandę raczej odpychającą, brodatą, w podartych strojach (no i te urocze
czapeczki…), uzbrojoną w szable, sztylety i dziwne rohatyny. Nie dziwi jednak,
że 78 lat po wydarzeń w Dolnej Austrii owi ‘polscy kozacy’ cieszyli się tak złą
sławą. Wszak w 1620 roku potrafili nawet wydobywać zwłoki z grobów, by je
obrabować; mordowali kobiety i dzieci, tak że dowodzący na tym terenie
oficerowie cesarscy starali się jak najszybciej pozbyć lisowczyków i odesłać do
Polski. Polecam do zastanowienia tym wszystkim którzy pełni są bezkrytycznych
zachwytów nad elearami polskimi…
Etykiety:
Jan Luyken,
lisowczycy,
malarstwo,
Wojna Trzydziestoletnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)